Leasing w coraz lepszej formie

Marta Walczak
28-03-2011, 00:00

Miniony rok zapisał się na kartach historii leasingu jako dobry dla branży. Po okresie spadków przyszedł czas na poprawę wyników.

Od drugiego kwartału 2010 r. rynek przyspieszył

Miniony rok zapisał się na kartach historii leasingu jako dobry dla branży. Po okresie spadków przyszedł czas na poprawę wyników.

Wraz z ożywieniem w handlu zagranicznym, rosnącą produkcją przemysłową i konsumpcją indywidualną firmy zaczęły ponownie interesować się inwestycjami. Jednak w pierwszym półroczu 2010 przedsiębiorcy bardzo ostrożnie podejmowali decyzje o rozpoczynaniu nowych przedsięwzięć. Ich liczba spadła o blisko 18 proc. Jednak już kolejne miesiące pokazały, że aktywność inwestycyjna powraca.

Auta na szczycie

— W pierwszej kolejności odbicie stało się udziałem tych firm, które zatrudniają ponad 2 tys. pracowników. W ich przypadku wskaźnik rósł już od połowy minionego roku. Coraz większa skłonność firm do inwestowania przełożyła się na rosnące zapotrzebowanie na zewnętrzne źródła finansowania. W przypadku branży leasingowej wzrosty notowaliśmy już od marca 2010 r. W końcu grudnia niemal wszystkie sektory miały wyniki wyższe niż rok wcześniej. — mówi Andrzej Krzemiński, prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Z danych BZ WBK wynika, że w 2010 r. łączna wartość wyleasingowanych środków wyniosła 27,3 mld zł, co oznacza blisko 19-procentowy wzrost w porównaniu z 2009 r. To spory sukces całej branży, szczególnie w porównaniu z 30-procentowym spadkiem w 2009 r.

— Jeżeli spojrzymy na strukturę finansowanych przedmiotów, to nieprzerwanie od kilku lat królują ruchomości. Miały 94 proc. udziału w rynku i prawie 23 proc. wzrostu w porównaniu do 2009 r. Jednak udany okres w tej branży to nie tylko zasługa ogromnego popytu na auta z "kratką" (112-procentowy wzrost), ale również segmentu maszyn i urządzeń. Ten zwiększył się o ponad 11 proc. i stanowi blisko jedną trzecią całego rynku leasingu. Pozytywne przewidywania, jeśli chodzi o ten sektor, mamy także w tym roku. Niestety, wciąż na minusie są nieruchomości. Miały tylko 6 proc. udziału w rynku — mówi Tomasz Sęba, dyrektor sprzedaży spółek leasingowych BZ WBK.

Prognozy

Wzrost wartości sfinansowanych aktywów w 2010 r. i ostateczne pożegnanie się z kryzysem jest, zdaniem leasingodawców, skutkiem stałego rozwijania ich usług. Firmy leasingowe, obserwując zmiany zachodzące w gospodarce i polepszanie wyników przedsiębiorstw, zdecydowały się na intensywniejsze promowanie swojej oferty.

— Na podstawie bardzo dobrych wyników z końca roku 2010 oraz pierwszych miesięcy bieżącego przewidujemy, że cały 2011 r. branża leasingowa zakończy ze wzrostem na poziomie około 15 proc. — mówi Tomasz Sęba.

Inni przedstawiciele branży również patrzą na nadchodzące miesiące z optymizmem.

— Prognozy dla branży leasingowej na rok 2011 przedstawiają się optymistycznie, choć pierwszy kwartał będzie prawdopodobnie najsłabszy. Filarami wzrostu w najbliższych miesiącach będą pojazdy ciężarowe i maszyny. Pierwsze — dlatego, że przewoźnicy będą poszukiwali taboru spełniającego najnowsze normy emisji spalin w związku z uruchomieniem w Polsce 1 lipca 2011 roku elektronicznego systemu poboru opłat drogowych, tzw. myta. Drugie — ponieważ rosnącą liczba zamówień krajowych i zagranicznych wymusi modernizację i rozbudowę parków maszynowych. Według danych Związku Polskiego Leasingu przewidywany wzrost rynku leasingu w ujęciu rocznym wyniesie około 13 proc., czyli osiągnie poziom zbliżony do wzrostu inwestycji w Polsce w 2011 roku. Podstawą dla tych rezultatów będzie większa liczba inwestycji podejmowanych przez małe i średnie firmy oraz wzrost popytu krajowego — twierdzi Krzysztof Famulski, członek zarządu VB Leasing Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / / Leasing w coraz lepszej formie