Leasingować można również auta używane

Marta Biernacka
opublikowano: 10-09-2003, 00:00

Firmy leasingowe mają w swojej ofercie zarówno auta nowe, jak i używane. Które z nich wybrać? Odpowiedź na to pytanie zależy od indywidualnych potrzeb firmy i zasobności jej kasy.

W Polsce około 40 proc. samochodów jest kupowanych przez firmy i instytucje. Ostatnie lata to okres istotnych zmian legislacyjnych, które znacząco wpłynęły na rozwój leasingu samochodów osobowych i ukształtowały obraz tego segmentu rynku. Udział samochodów osobowych w rynku leasingowym przed 2001 rokiem wynosił mniej niż 3 proc., w I połowie roku 2003, według szacunków Związku Przedsiębiorstw Leasingowych osiągnął poziom 12 proc. Z biegiem lat pojawiały się nowe rodzaje leasingu bardziej elastyczne i dostosowane do potrzeb klienta, mające spełniać oczekiwania szerokiego grona leasingobiorców.

— Leasing oferuje szeroką gamę rozwiązań, od tradycyjnego finansowania, po najbardziej nowoczesny car fleet management, czyli leasing operacyjny łączący w sobie funkcję finansowania i zarządzania parkiem samochodowym. Pojawił się też leasing zwrotny, który pozwala klientowi poprawić płynność finansową firmy. Leasingodawcy mają w swojej ofercie zarówno auta nowe, jak i używane, które zaspokajają potrzeby mniej zasobnych finansowo przedsiębiorstw – mówi Piotr Kaczmarek, prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Przedsiębiorcy, którzy decydując się na leasing, chcą wybrać auto najbardziej dostosowane do ich wymagań i stanu portfela.

— Klienci, którzy zgłaszają zapotrzebowanie na tzw. pełny leasing operacyjny, są to przede wszystkim firmy z kapitałem zagranicznym lub ich przedstawicielstwa, które standardy polityki samochodowej i utrzymania parku samochodowego przenoszą do Polski z kraju macierzystego lub z zagranicznej centrali. Coraz częściej tą usługą zainteresowane są także i polskie przedsiębiorstwa. Firmom tym bardziej opłaca się wynajem długoterminowy samochodów nowych niż używanych — twierdzi Michał Banajski, dyrektor Hertz Lease, Orbis Transport, Hertz Intl Franchisee.

Zdaniem fachowców, o większej opłacalności pełnego lea-singu operacyjnego aut nowych decyduje kilka czynników. Firma nabywająca nowe pojazdy może uzyskać od importerów lub dealerów korzystne rabaty na nowe samochody. Tańszy jest również serwis nowych aut (wielu producentów, sprzedając nowe samochody, wydłuża okresy gwarancji, proponuje pakiety serwisowe, assistance itd.).

— Ważnym powodem zainteresowania dużych firm leasingiem aut nowych jest postęp techniczny, który sprawia, że nowe samochody są bardziej bezpieczne i komfortowe. Inną jest prestiż wynikający z używania nowych pojazdów i odnawiania floty co 3-4 lata. Większość klientów, którzy korzystają z leasingu połączonego z zarządzaniem flotą (99 proc.), decyduje się na nowe auta — wyjaśnia Michał Banajski.

Nie znaczy to, że samochody używane nie cieszą się popytem na rynku. Są one przedmiotem innych rodzajów leasingu.

— Car fleet management jako usługa stosunkowo młoda na polskim rynku jest przedmiotem zainteresowania głównie dużych korporacji. Ale są inne rodzaje leasingu, w których auta używane znajdują dla siebie miejsce. Leasing samochodów używanych jest w tej chwili „zarezerwowany” głównie dla sektora małych i częściowo średnich przedsiębiorstw. Jednak to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa są największą grupą podmiotów gospodarczych. Ten sektor jest bardzo aktywny — mówi Vib Verma, dyrektor generalny ING Car Lesae.

Firmy małe i średnie oraz początkujący przedsiębiorcy częściej biorą w leasing używane auta ze względów oszczędnościowych. Raty leasingowe są niższe niż w przypadku nowego samochodu ze względu na niższą wartość początkową pojazdu.

— Ponad 30 proc. umów w naszym portfelu to leasing aut osobowych, z czego 26 proc. to auta używane i ta wartość stale rośnie. 2-3-letnie auto w pełni zaspokaja potrzeby klienta, a jego głównym atutem jest atrakcyjna cena — mówi Jerzy Kobyliński, prezes Futura Leasing i Prime Car Management.

Raty leasingowe są tak samo naliczane w leasingu samochodów nowych jak i używanych.

— Cała różnica między wysokością rat wynika tylko z innych wartości początkowych samochodów. Samochody nowe są droższe, stąd większe miesięczne opłaty. Wartość rynkowa samochodu trzyletniego jest około 40 proc. mniejsza niż nowego — mówi Piotr Kaczmarek.

Przedstawiciele branży leasingowej twierdzą, że ceny ich usług oraz koszty kapitału nie różnią się w przypadku udostępniania aut nowych i używanych. Leasing pojazdów kilkuletnich może być jednak nieco droższy ze względu na ryzyko wystąpienia zwiększonych kosztów napraw.

— Samochody używane są bez porównania większym zagrożeniem dla firmy leasingowej. Istnieje możliwość wystąpienia tzw. wady prawnej przedmiotu umowy. Samochody nowe charakteryzują się natomiast większym spadkiem wartości rynkowej w początkowym okresie lea-singu. W przypadku używanych rozkład ten ma zdecydowanie bardziej liniowy charakter. Ma to wpływ na kształtowanie poziomu opłat wstępnych przez firmy leasingowe. Procedura postępowania z autami używanymi zakłada weryfikację ceny pojazdu oraz eliminację wad prawnych — wyjaśnia Adam Surowski, dyrektor pionu handlowego BRE Leasing.

Samochód używany może się okazać o 22 proc. droższy w przypadku, gdy firma leasingowa na życzenie klienta dokona zakupu od osoby fizycznej. Przyczyna tkwi w przepisach podatkowych, które nie zezwalają osobom fizycznym na odpisywanie podatku VAT od ceny samochodu. W takiej sytuacji VAT doliczany jest do wartości brutto pojazdu i obciąża leasingobiorcę.

— Auta używane, które mają być przedmiotem leasingu, nabywamy zazwyczaj od firm, a najchętniej od sieci dealerskich. Jest to korzystniejsze z punktu widzenia podatku VAT — mówi Piotr Kaczmarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu