Lecą głowy w grupie KGHM

ES
opublikowano: 29-01-2008, 00:00

Szef Ecorenu prawdopodobnie dziś straci posadę. Policzone są też dni Roberta Pietryszyna w Zagłębiu Lubin.

Szef Ecorenu prawdopodobnie dziś straci posadę. Policzone są też dni Roberta Pietryszyna w Zagłębiu Lubin.

Miotła kadrowa w KGHM znów pracuje. Na dzisiejszym posiedzeniu zarządu KGHM zostaną podjęte decyzje kadrowe w jednej z największych spółek zależnych koncernu. Pracę stracić ma Mariusz Bober, prezes KGHM Ecoren. W miniony piątek zarząd KGHM odwołał go z rady nadzorczej Zagłębia Lubin, której przewodniczył.

W każdej chwili posadę może stracić Robert Pietryszyn, szef Zagłębia. Posiedzenie rady nadzorczej sportowej spółki, w której kompetencji są zmiany zarządu, może odbyć się jeszcze w tym tygodniu.

Obaj prezesi są najbarwniejszymi postaciami z grupy kapitałowej KGHM. Pietryszyn, zarządzając sportową spółką, zabłysnął jako supermenedżer. W regionie stał się niezwykle popularny m.in. dzięki wyciśnięciu z KGHM ponad 100 mln zł na budowę stadionu w Lubinie. Najpewniej jednak, po degradacji klubu do II ligi, odejdzie w niesławie.

Mariusz Bober z kolei odpowiada za nowy wizerunek Ecorenu (dawne DSI) i miał jeszcze w tym roku wprowadzić firmę na giełdę. Ostatnio spółka podpisała wielki kontrakt na dostawy renu z firmą Rolls-Royce, za co zarząd spółki otrzymał nawet gratulacje od wicepremiera Waldemara Pawlaka.

Zdaniem analityków, zmiany nie powinny mieć wpływu na decyzje giełdowych graczy.

— Dla akcjonariuszy te zmiany nie będą zaskoczeniem — mówi Tomasz Krukowski, analityk Unicredit.

Akcjonariusze czekają na NWZA zaplanowane na 14 lutego. Poznamy wtedy nowych członków rady KGHM, a wkrótce prezesa Polskiej Miedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ES

Polecane