Lech Kaczyński nie zrezygnuje ze stanowiska

Polska Agencja Prasowa SA
04-06-2005, 09:44

Prezydent Warszawy Lech Kaczyński w piątek wieczorem po spotkaniu z władzami miasta zdecydował, że nie zrezygnuje ze stanowiska. Wcześniej mówił, że bardzo poważnie rozważa rezygnację z urzędu; ma to związek z decyzją Sejmu o przyjęciu nowelizacji tzw.

Prezydent Warszawy Lech Kaczyński w piątek wieczorem po spotkaniu z władzami miasta zdecydował, że nie zrezygnuje ze stanowiska. Wcześniej mówił, że bardzo poważnie rozważa rezygnację z urzędu; ma to związek z decyzją Sejmu o przyjęciu nowelizacji tzw. ustawy warszawskiej z poprawkami SLD, które powodują ograniczenie kompetencji prezydenta stolicy na rzecz burmistrzów 18 stołecznych dzielnic.

Informację o decyzji Kaczyńskiego przekazał PAP rzecznik prasowy prezydenta Marcin Roszkowski.

Dodał, że Kaczyński zapowiedział, że osobiście zaangażuje się w walkę o przywrócenie dotychczasowych zapisów w ustawie korzystnych - jego zdaniem - dla miasta. 

Według prezydenta, obowiązujące dotąd przepisy dają większą możliwość efektywnej walki z korupcją i stwarzają warunki do rozwoju miasta. Kaczyński podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość będzie z determinacją zabiegać o odrzucenie nowelizacji jako skrajnie niekorzystnej dla stolicy.

Przegłosowana w piątek przez Sejm nowelizacja ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy ogranicza kompetencje prezydenta miasta wobec zarządów 18 stołecznych dzielnic. "To zupełny skandal. W tym kształcie ta ustawa oznacza rozbicie Warszawy na niezależne jednostki.(...) Gdyby została przyjęta przez Senat w takim kształcie i podpisałby ją prezydent, oznaczałaby całkowitą samodzielność zarządów dzielnicowych i całkowite usamodzielnienie się dzielnic od ratusza, czyli rozbicie Warszawy" - powiedział w piątek PAP Mariusz Kamiński (PiS).

Dodał, że jeśli ustawę w takim kształcie przyjmie Senat i podpisze ją prezydent, PiS zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Jacek Zdrojewski (SLD), który jest autorem przyjętych w piątek poprawek, przedstawiając je w Sejmie w maju podkreślał, że służą one likwidacji "centralizmu" Kaczyńskiego. Według Zdrojewskiego, Lech Kaczyński "uczynił ze stolicy organ scentralizowany bardziej niż za czasów carskiej Rosji", niesprawny gospodarczo jak ZSRR, a "sprawny propagandowo jak Białoruś".

W piątek po głosowaniu Kaczyński oświadczył, że nie zgodzi się rządzić miastem "na tej zasadzie, że kto inny decyzję podejmuje, a kto inny ponosi odpowiedzialność".

Pytany wówczas o to, kiedy podejmie decyzję o ewentualnej rezygnacji, odparł: "od tej ustawy minęło kilka godzin, proszę pozostawić mi troszkę czasu. Wkrótce się odbędzie narada w tej sprawie i będziemy myśleć". 

Kaczyński podkreślił, że po objęciu fotela prezydenta miasta doprowadził do rozbicia tzw. układu warszawskiego (nieformalnych powiązań między politykami samorządowymi, głównie PO i SLD, oraz biznesmenami). "Drodze do uczciwych rządów w Polsce zadano ciężki cios" - oświadczył. Jego zdaniem, wprowadzenie ustawy w życie oznacza kolejne olbrzymie zamieszanie w mieście.

Znowelizowana w piątek przez Sejm ustawa o ustroju Warszawy określa sposób działania i kompetencje dzielnic w gminie, jaką jest Warszawa. Za nowelizacją głosowało 338 posłów, przeciw 51, a 3 wstrzymało się od głosu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lech Kaczyński nie zrezygnuje ze stanowiska