LED w oświetleniu zewnętrznym

Materiał partnera
opublikowano: 28-05-2018, 22:00

Rusza druga edycja projektu SOWA — LED w oświetleniu zewnętrznym. To szansa dla aktywnych i innowacyjnych gmin poszukujących źródeł finansowania projektów

Duże oszczędności energii elektrycznej działają na wyobraźnię i zachęcają do planowania wymiany oświetlenia miejskiego z konwencjonalnego na LED. Problem w tym, że w sektorze publicznym decyzje o inwestycjach w oświetlenie są w bardzo dużym stopniu uwarunkowane możliwością zewnętrznego finansowania.

Wymiana na oprawy LED już przynosi oszczędności
energii na poziomie 50 proc., natomiast wdrożenie inteligentnego systemu
zarządzania oświetleniem pozwala zwiększyć te oszczędności jeszcze o około
20-25 proc.
Wyświetl galerię [1/2]

GRA WARTA ŚWIECZKI:

Wymiana na oprawy LED już przynosi oszczędności energii na poziomie 50 proc., natomiast wdrożenie inteligentnego systemu zarządzania oświetleniem pozwala zwiększyć te oszczędności jeszcze o około 20-25 proc. Fot. ARC

— Jeżeli nie jest ono dostępne, to samorządy na ogół ograniczają się do koniecznej modernizacji elementów oświetlenia. Natomiast gdy pojawia się finansowanie zewnętrzne, wzrasta zainteresowanie rozwiązaniami bardziej zaawansowanymi, innowacyjnymi — zwraca uwagę Piotr Nowiński, ekspert do spraw oświetlenia w Signify (wcześniej Philips Lighting).

Fundusze na rynku

Program SOWA — LED w oświetleniu zewnętrznym, przygotowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ma na celu ograniczenie zużycia energii i emisjii CO 2. Adresatem programu są jednostki samorządu terytorialnego. Pierwsza edycja SOWY (w latach 2013-16) wzbudziła wielkie zainteresowanie samorządów.

— To był bardzo popularny program, m.in. dlatego, że powstał między okresami dostępności funduszy strukturalnych. Nie tylko okazał się potrzebny w tym momencie, ale też był bardzo atrakcyjny — dobrze skonstruowany i korzystny finansowo.

Kontynuacja programu właśnie rusza. Pierwszy nabór wniosków zaplanowano w terminie 24 maja — 30 października 2018 r. Czy będzie tak popularny, jak pierwsza edycja?

— Gminy są bardzo aktywne, ale trwa również nabór wniosków do funduszy RPO, a warunki finansowania z funduszy unijnych są bardziej atrakcyjne niż druga edycja programu SOWA. Generalnie SOWA 2018-21 oferuje nieco gorsze warunki niż pierwsza edycja programu. Całkowita wartość programu jest niższa, a możliwość umorzenia wynosi tylko 10 proc. Jednak dla wielu gmin jest jedyną szansą na dofinansowanie projektów oświetleniowych — tłumaczy Piotr Nowiński. Warto podkreślić, że SOWA i obecne RPO to prawdopodobnie już ostatnie programy tej wielkości.

Nowe doświadczenia

— Wielu interesariuszy programu SOWA podkreśliło, że to był bardzo dobry projekt, bo nie tylko pozwolił na wymianę oświetlenia w gminach, ale też dał zupełnie nowe możliwości transformacji technologicznej w oświetleniu — z konwencjonalnego do cyfrowego — informuje Przemysław Wojtkiewicz, dyrektor sprzedaży do segmentu publicznego w Signify.

Jak zaznacza, początkową barierą — zanim powstał program SOWA — było to, że takie modernizacje wymagają dość dużych budżetów. Program dał szansę wielu jednostkom na zrealizowanie ich projektów i pozwolił zdobyć nowe doświadczenia, co obudziło chęć do dalszych modernizacji.

Tego typu programy pozwalają na wdrożenie najbardziej zaawansowanych technologii. Innowacyjny projekt oświetlenia został wdrożony np. w Szczecinie. Podobnie w Bydgoszczy, dalej m.in. w Bełchatowie, Hajnówce i Kętrzynie. Pierwszą gminą, która została oświetlona w inteligentnym systemie oświetlenia ulicznego, w stu procentach finansowanym z programu SOWA jest Białowieża.

Audyt i master plan

Jednym z warunków uzyskania finansowania w programie SOWA jest przeprowadzenie audytu oświetleniowego.

— Infrastruktura oświetleniowa w naszych miastach jest często przestarzała, wyeksploatowana i nie spełnia norm. Warto, by gmina miała pełną wiedzę na temat stanu infrastruktury oświetleniowej, nawet jeśli w tym momencie nie zdecyduje się na modernizację — tłumaczy Piotr Nowiński.

Jak przekonuje Przemysław Wojtkiewicz, sama wymiana na oprawy LED już przynosi oszczędności energii na poziomie 50 proc., natomiast wdrożenie inteligentnego systemu zarządzania oświetleniem pozwala zwiększyć te oszczędności jeszcze o około 20-25 proc. i zdalnie zarządzać oświetleniem przez wykorzystanie pełnego potencjału systemu inteligentnego sterowania, np. tworzyć kalendarze oświetleniowe czy ustalić z góry, kiedy oświetlenie ma działać, a kiedy nie. Poza tym system pozwala na szybkie raportowanie zmian, potrzeb, awarii. Można nim zarządzać online, mając jednocześnie pod kontrolą wszystkie jego elementy, m.in. możliwość komunikowania się z każdą oprawą z osobna.

— Można go zintegrować z innymi systemami w mieście, jak np. z systemem zarządzania ruchem i transportem. Taki zintegrowany system pozwala np. w nocy, w miejscach, gdzie jest ograniczony ruch, automatycznie redukować natężenie światła, a tam gdzie, jest wzmożony ruch, zdalnie je zwiększyć — dodaje Przemysław Wojtkiewicz.

Oprócz audytu, który jest pierwszym krokiem do sprawdzenia, co się dzieje w kwestii oświetlenia, jednostki powinny zainteresować się stworzeniem masterplanów oświetleniowych.

— Taki masterplan to szansa na ujednolicenie i zracjonalizowanie oświetlenia w mieście. Wiąże wszystkie jednostki obsługujące samorządy. Jeśli miasto przyjmie swój masterplan i rada miejska go przegłosuje, wszystkie jednostki, które są w posiadaniu infrastruktury na terenie miasta, np. spółka energetyczna lub zarząd dróg miejskich, muszą się do takiego planu dostosować. Pozwoli to nie tylko ujednolicić infrastrukturę, ale przede wszystkim kreować atrakcyjny wizerunek miasta za pomocą światła. To znacznie ułatwia prace modernizacyjne — przekonuje Piotr Nowiński.

Jak zaznacza, przy finansowaniu zewnętrznym koszt audytu jest kosztem kwalifikowanym.

Wykorzystać możliwości

Gminy powinny kompleksowo wymieniać oświetlenie, w jak największej skali.

Wydatek na wdrożenie nowego oświetlenia to nakład poniesiony na 12-15 lat. Należy więc dobrze przemyśleć, co się chce uzyskać przed modernizacją. A mając dzisiejsze możliwości, można zyskać bardzo wiele.

— Inwestując raz na kilkanaście lat, warto zadbać o to, żeby zakupiony i zamontowany sprzęt spełniał niezbędne normy i standardy — mówi Przemysław Wojtkiewicz.

Zauważa, że modernizacja oświetlenia zgodnie z normami podniesie automatycznie poziom bezpieczeństwa.

 

Projekt SOWA 2018-21

Pierwszy nabór wniosków w terminie 24 maja — 30 października 2018 r. Kolejne będą ogłaszane sukcesywnie, a projekty na bieżąco oceniane. Pozostałe środki będą wydatkowane do wyczerpania. Budżet dla całego programu wynosi 50 mln zł, warunki: ograniczenie zużycia energii elektrycznej w wyniku realizacji przedsięwzięcia o co najmniej 50 proc, ograniczenie zużycia energii elektrycznej w wyniku realizacji przedsięwzięcia o co najmniej 100 MWh/rok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / LED w oświetleniu zewnętrznym