Leki bez recepty receptą na spadki

AT
08-02-2012, 00:00

Koncerny farmaceutyczne chcą odrobić straty z ustawy refundacyjnej na lekach OTC i suplementach diety.

To będzie dobry rok dla producentów leków OTC (bez recepty) i suplementów diety. Kolejny — w ubiegłym sprzedaż leków OTC w aptekach wzrosła o 6,8 proc. (wartościowo), a hurtownie sprzedały ich aptekom o ponad 10 proc. więcej — podał IMS Health, firma badająca rynek farmaceutyczny. Ten segment jest oazą spokoju, bo według prognoz cały rynek farmaceutyczny ma być w tym roku na minusie. Wszystko przez nową ustawę refundacyjną, która znacznie pogorszyła rentowność na lekach refundowanych, które stanowią około jednej trzeciej obrotu statystycznej apteki. Nic więc dziwnego, że producenci, hurtownicy i apteki szukają planu B. „Będą chcieli odrobić część strat na produktach dostępnych bez recepty: OTC, suplementach diety czy dermokosmetykach” — czytamy w raporcie IMS Health. Choć Polacy używają ich coraz mniej, rynek jest na dużym plusie. Wszytko przez wzrost cen. A w tym roku mogą jeszcze rosnąć, bo jak nie producenci, to apteki będą próbowali odrobić straty. Producenci suplementów diety zacierają ręce — lubelskie Laboratoria Natury szacują, że w tym roku ich przychody wzrosną o 20-30 proc.

— Na koniec 2011 r. obroty przekroczyły 20 mln zł. Rynek jest perspektywiczny i szybko się rozwija — uważa Piotr Polak, prezes Laboratoriów Natury. Od ubiegłego roku jej właścicielem jest izraelski koncern Maabarot Products, notowany na giełdzie w Tel Awiwie. Laboratoria Natury mają być platformą do podboju unijnych rynków. Pomóc ma budowa fabryki w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park Mielec. Początkowo inwestycja miała pochłonąć około 8 mln zł, ale w związku z wejściem inwestora będzie znacznie większa.

— Może pochłonąć 16 mln zł lub więcej — twierdzi Piotr Polak. W związku ze zmianą planów przesuwa się data oddania — zamiast w 2013 r., będzie gotowa w 2015 r. Do nowego zakładu Izraelczycy przeniosą część produkcji, bo łatwiej sprzedać w UE produkty wyprodukowane na jej terenie. Laboratoria Natury również mają skorzystać — uzyskają dostęp do kapitału oraz wejdą na rynki, gdzie sprzedają już Izraelczycy.

— Myślimy o nowych rynkach europejskich i północnoafrykańskich — wymienia Piotr Polak. Spółka monitoruje rynek pod przejęcia. Na oku ma zarówno podmioty z kilkoma milionami przychodów, jak i porównywalnej do siebie wielkości. O te ostatnie trudno, bo rynek suplementów jest rozdrobniony.

— Konsolidacja jest nieunikniona. Obecnie na rynku jest mnóstwo małych spółek, posiadających w portfelu zaledwiejeden produkt — informuje Piotr Polak. Na taką niedużą spółkę skusił się fundusz MCI BioVentures i zainwestował w producenta suplementu dla kobiet mających problem z nietrzymaniem moczu. Jest zadowolony z zeszłorocznych wyników.

— Zgodnie z planami przychody wyniosły około 2 mln zł — mówi Robert Rzemiński, członek zarządu MCI BioVentures. Powody do zadowolenia ma też Neuca, giełdowy hurtownik leków, która w związku z pogarszają się rentownością — nowa ustawa zmniejsza marże hurtowni na lekach refundowanych z 9 do 7 proc. — zysków szuka w suplementach. W tym roku po raz pierwszy uda się jej je znaleźć.

— Obroty Synoptisu Pharma, zajmującego się w grupie produkcją suplementów, przekroczą w 2011 r. 20 mln zł. To będzie pierwszy rok, kiedy spółka będzie miała pozytywny wpływ na wyniki netto grupy — mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki. W 2011 r. spółka wprowadziła na rynek ponad 30 produktów, w tym debiutów ma być jeszcze więcej.

6,8

proc. O tyle wartościowo wzrosła w ubiegłym roku sprzedaż leków OTC w aptekach. Hurtownie sprzedały im o ponad 10 proc. więcej — wynika z danych IMS Health.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Leki bez recepty receptą na spadki