Lekka zadyszka przemysłu

BMK
22-05-2007, 00:00

Mimo dwucyfrowego wzrostu w kwietniu produkcja przemysłowa rozczarowała ekonomistów. RPP poczeka z podwyżkami stóp.

Mimo dwucyfrowego wzrostu w kwietniu produkcja przemysłowa rozczarowała ekonomistów. RPP poczeka z podwyżkami stóp.

Wyniki kwietniowej produkcji przemysłowej zaskoczyły analityków. Tym razem — in minus. Zamiast spodziewanej przez nich ponad 15-procentowej dynamiki produkcja wzrosła o 12,4 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z marcem spadła o 8,7 proc. — wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

— To pierwsze od wielu miesięcy negatywne zaskoczenie ze strony gospodarki. Niemniej cały czas dane są mocne i nie wpływają na ogólną ocenę perspektyw wzrostu gospodarczego. Po 7,5-procentowym wzroście PKB w pierwszym kwartale spodziewamy się 6,4-procentowego w drugim — uważa Michał Chyczewski, ekonomista Banku BPH.

Według Piotra Kalisza, ekonomisty Citibanku Handlowego, powodem słabszych od prognoz wyników były święta wielkanocne.

— Przed świętami gospodarka zwykle zwalnia, w produkcji jest to zauważalne około 10 dni wcześniej. Dlatego spodziewaliśmy się słabszych danych niż rynek, jednak ten efekt okazał się silniejszy. Nie powinno to jednak niepokoić — traktowałbym wyniki produkcji jako jednorazowe słabsze dane. Poza tym 11-procentowy wzrost produkcji po wyeliminowaniu czynników sezonowych to bardzo dobry wynik, który służy gospodarce — uważa ekonomista Citibanku Handlowego.

Zdecydowanie lepsze wyniki odnotowała budowlanka — tu produkcja wzrosła w ujęciu rocznym aż o 36,7 proc. W ciągu pierwszych czterech miesięcy wzrost przekroczył średnio 50 proc.

Zaskoczeniem okazały się także ceny producentów, które zamiast o 2,5 proc. wzrosły o 2,3 proc.

— To pokazuje, że umocnienie złotego w dużym stopniu równoważy presję popytową, której wpływ na wzrost cen pozostaje umiarkowany. W niektórych branżach zorientowanych na eksport ceny spadły, co oznacza, że eksporterzy w obliczu umacniania się złotego są w stanie obniżać ceny, by zachować konkurencyjność — twierdzi Michał Chyczewski.

Większe wzrosty dotyczyły budowlanki — w ujęciu rocznym ceny wzrosły tu o 7,5 proc.

Zdaniem Piotra Bielskiego, ekonomisty Banku Zachodniego WBK, wczorajsze dane GUS nie są dla Rady Polityki Pieniężnej sygnałem przemawiającym za szybkim podnoszeniem stóp procentowych.

— Sugerują raczej wstrzymanie się z ruchami, tym bardziej że dynamika cen zmalała — dodaje ekonomista BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Lekka zadyszka przemysłu