Lepper: bracia Kaczyńscy mogli być zamieszani w aferę Art-B

PAP
15-10-2007, 17:14

Zdaniem szefa Samoobrony Andrzeja Leppera, jeśli informacje byłego szefa Art-B Andrzeja Gąsiorowskiego o zaangażowaniu braci Kaczyńskich w aferę Art-B okażą się prawdziwe, to zarówno premier jak i  prezydent powinni za udział w tej aferze odpowiadać przed wymiarem sprawiedliwości.

"My wiemy, czego się boją bracia Kaczyńscy w rozliczeniach. Chciałbym zachęcić, aby wszyscy, którzy chcą, zajrzeli na stronę (internetową) Andrzeja Gąsiorowskiego. Proszę na tę stronę zajrzeć i zobaczycie państwo, jakie są tam dokumenty" - powiedział Lepper na poniedziałkowej konferencji prasowej w Opolu.

Szef Samoobrony przyznał jednocześnie, że trzeba sprawdzić, czy informacje Gąsiorowskiego są prawdziwe. "Ale z naszych informacji wynika, że wszystkie dokumenty są prawdziwe" - zaznaczył.

Lepper zapowiedział, że jeśli informacje Gąsiorowskiego się potwierdzą, to we wtorek, lub w środę na konferencji prasowej przedstawi oryginalne dokumenty w sprawie zaangażowania braci Kaczyńskich w aferę Art-B.

Jak dodał Lepper na późniejszej konferencji prasowej w Krakowie, w najbliższych dniach otrzyma z Izraela oryginały dokumentów, które mają świadczyć o tym, że - jak powiedział - "Kaczyńscy po same uszy są umoczeni" w aferze Art-B.

Jak wyjaśnił, z kserokopii dokumentów, jakie już ma, wynika, że firma Art-B finansowała PC. "Bracia Kaczyńscy w sposób wyczerpujący byli oficjalnie informowani, na bieżąco, o faktach finansowania ich oraz ich partii politycznej ze środków pochodzących z Art-B z operacji finansowej oscylator" - cytował posiadane przez siebie pismo Lepper. Dodał, że chodzi o kwotę 17 mld zł (1,7 mln dolarów) i o przelane później 40 mld zł (4,2 mln dolarów), a informacje te można znaleźć na stronie internetowej Andrzeja Gąsiorowskiego.

Lepper kolejny raz zaapelował do premiera, aby podał go do sądu, w trybie wyborczym za jego wypowiedzi o nielegalnych działaniach braci Kaczyńskich związanych z Fundacją Prasową Solidarność. "To naprawdę jest sprawa bardzo poważna, sprawa, która świadczy o tym, że bracia Kaczyńscy od początku korzystali z przemian, jakie nastąpiły w Polsce i to korzystali niezgodnie z prawem" - podkreślił szef Samoobrony.

Lepper przypomniał też słowa premiera z piątkowej debaty z Donaldem Tuskiem, gdzie J.Kaczyński powiedział, że CBA "chodziło za Samoobroną". "Żyjemy w państwie, gdzie służby specjalne wykorzystywane są do celów partyjnych. PiS jest partią, która już nigdy nie powinna rządzić, a powinniśmy doprowadzić do tego, poprzez powstanie komisji śledczych" - ocenił.

Szef Samoobrony poinformował, że w ostatnim tygodniu kampanii, jego partia skupi się na sprawie prywatyzacji i sferze socjalnej. "My jako Samoobrona mówimy, że prywatyzacje z 17 lat należy rozliczyć" - oświadczył. Jak dodał, Samoobrona dużo wcześniej złożyła projekty ustaw: o lustracji majątkowej i gospodarczej i rozliczeniu prywatyzacji.

Jak ocenił, gdyby Sejm przyjął te ustawy, nie byłoby obecnie problemu oligarchów. Niestety nikt nie chciał (nas) słuchać, a szczególnie partia, która dzisiaj aspiruje do partii alternatywy dla prawicy - LiD" - zaznaczył szef Samoobrony.

Lepper podkreślił, że politycy LiD nie rozliczyli żadnej prywatyzacji. "Natomiast w tej chwili PiS nie chce rozliczać prywatyzacji, a wręcz dowody, które mamy świadczą o tym, że oni chcą nadal sprzedawać" - zaznaczył. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o prywatyzację dalszych 25 proc. Polskich Hut Stali oraz Stoczni Gdańskiej.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lepper: bracia Kaczyńscy mogli być zamieszani w aferę Art-B