Lepper skrytykował Bisiuka za pomówienia o przemyt mięsa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 03-06-2006, 15:36

- Andrzej Lepper skrytykował w sobotę wypowiedzi Głównego Inspektora Weterynaryjnego Ukrainy Iwana Bisiuka, który zarzucił Polakom "powtarzające się przypadki przemytu polskiego mięsa na Ukrainę".

- Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Andrzej Lepper skrytykował w sobotę w Olsztynie wypowiedzi Głównego Inspektora Weterynaryjnego Ukrainy Iwana Bisiuka, który zarzucił Polakom "powtarzające się przypadki przemytu polskiego mięsa na Ukrainę".

"Jeżeli oni (ukraińskie służby graniczne i weterynaryjne) łapią kogoś, to niech kogoś pokażą. On (Bisiuk) tylko używa słowa przemyt, a kiedy ja żądam: +proszę mi dać na piśmie, jakie firmy przemycały, będziemy przemytników karać+, to jest milczenie. (...) On niegodnie reprezentuje Ukrainę i już zwróciłem się do ambasady Ukrainy, żeby pan prezydent (Wiktor Juszczenko) zajął się tą sprawą, żeby ten pan takich bzdur nie opowiadał" - powiedział Lepper podczas kongresu sprawozdawczo-wyborczego warmińsko- mazurskiej Samoobrony.

Jego zdaniem, problem tkwi w stosunkach między Ukrainą a Rosją, bo - jak argumentował - Ukraińcy mają zakaz eksportu swoich towarów na terytorium Rosji, co przy wpuszczeniu polskich firm mięsnych na rynek ukraiński groziłoby upadkiem wielu przedsiębiorstw tej branży na Ukrainie.

"Niech powiedzą (ukraińskie władze - PAP) prawdę o tej Rosji, wtedy ja ich zrozumiem" - powiedział Lepper.

Dodał przy tym, że wierzy, iż w najbliższym czasie uda się Polsce doprowadzić do rozwiązania kwestii zakazu importu polskiego mięsa do Rosji.

"Żądam od Unii Europejskiej włączenia się w zdecydowane działania rozwiązania problemu z Rosją. To jest obowiązek Unii. Widzę, że używane są tu argumenty polityczne, bo my wykonaliśmy to, co było zapisane w protokole ustaleń między Polską a Rosją oraz Ukrainą a Polską. Już więcej praktycznie zrobić nie możemy" - podkreślił Lepper.

Rosja zablokowała polski eksport w listopadzie zeszłego roku. Goszczący w piątek w Warszawie komisarz UE ds. polityki handlowej Peter Mandelson zapewnił, że Komisja Europejska podejmie działania zmierzające do rozwiązania problemu blokady handlu mięsem między Polską a Rosją.

O zakazie importu polskiego mięsa i jego przetworów strona ukraińska poinformowała 26 marca. Powodem wstrzymania importu był - według Ukrainy - wwóz mięsa bez dokumentów weterynaryjnych. Ukraińcy zarzucili stronie polskiej, że nie kontroluje przewozu mięsa do ich kraju.

Strona polska opracowała i jest gotowa wdrożyć zaakceptowane przez służby ukraińskie procedury pozwalające na znaczne ograniczenie prób przemytu mięsa z Polski na Ukrainę, a wszystkie dokumenty w tej sprawie zostały przekazane stronie ukraińskiej. Jednakże porozumienie w tej sprawie nie zostało podpisane przez władze weterynaryjne Ukrainy, co nie pozwala na wdrożenie odpowiedniego systemu kontroli na granicy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane