Lepper świadkiem w śledztwie dotyczącym nowelizacji ustawy medialnej

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 05-12-2006, 16:42

Andrzej Lepper został we wtorek przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy nowelizowaniu ustawy o rtv.

Wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper został we wtorek przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy nowelizowaniu ustawy o rtv - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku Janusz Kordulski.

Śledztwo prowadzone jest w Białymstoku do wielu miesięcy. Lepper został przesłuchany w stołecznej prokuraturze apelacyjnej.

Przesłuchanie trwało około godziny, ale treści zeznań prokuratura nie ujawnia. Kordulski powiedział jedynie, że chodziło o wątek związany z "wywieraniem wpływu na treść rozwiązań" przyjętych w projekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

Zaznaczył, że Andrzej Lepper nie jest bezpośrednim świadkiem w tej sprawie, ale prowadzący śledztwo uznał, że jego zeznania mogą być przydatne do weryfikacji wiedzy z innych źródeł.

Śledztwo prowadzone w Białymstoku skupia się obecnie na wątku tzw. grupy trzymającej władzę, czyli dotyczącym osób, które miały wysłać Lwa Rywina z korupcyjną propozycją do Agory.

Według raportu sejmowej komisji śledczej ds. tej afery, którego autorem był obecny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, ta grupa to: Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski. Oni sami zaprzeczają tym oskarżeniom.

Białostockie śledztwo formalnie potrwa do końca roku, ale - jak powiedział Kordulski - "z dużym prawdopodobieństwem" można przyjąć, że po raz kolejny będzie przedłużane. Dotąd nie postawiono w nim nikomu zarzutów.

Pierwsza część śledztwa zakończyła się oskarżeniem czterech osób, w tym byłej wiceminister kultury Aleksandry Jakubowskiej oraz byłych i obecnych urzędników Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i Ministerstwa Kultury.

Postawiono im zarzuty dotyczące bezprawnego przerobienia nowelizacji ustawy, do których się nie przyznali. Proces w tej sprawie jeszcze się nie rozpoczął. (DI, PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane