Lepsze dane nie pomogły bykom

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 21-09-2012, 00:00

Komentarz giełdowy

Wczwartek czynnikiem, który miał zdominować nastroje na giełdach, była publikacja wskaźników PMI. Choć poza pozytywnymi niespodziankami zdarzyły się rozczarowania, to jednak te pierwsze przeważały. Mimo to atmosfera na parkietach naszego kontynentu była zła. Uległa niewielkiej i krótkotrwałej poprawie dopiero po udanej aukcji hiszpańskich obligacji i informacji, że są postępy w negocjacjach Grecji z przedstawicielami trójki. Do pomyślnego finału brakuje już tylko uzgodnień na 2 mld EUR i jest nadzieja, że do niedzieli będzie osiągnięte pełne porozumienie.

WIG20 zaczął dzień minimalnie pod poziomem 2400 pkt, zniżkując o 0,7 proc. Później jednak spadek nabrał tempa, a GPW uzyskała miano najsłabszegorynku w Europie. W gronie blue chips od rana fatalnie zachowywały się akcje Lotosu. W ślad za nimi zaczęły podążać walory PKN Orlen, zniżkujące o prawie 3,5 proc., oraz kolejnych spółek surowcowych: JSW, taniejące o ponad 3,5 proc., i KGHM, tracące 2 proc.

Sytuacji na rynkach nie poprawiły dane zza oceanu. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych sięgająca 382 tys. zmniejszyła się o 3 tys., ale liczono na spadek o 10 tys. PMI dla amerykańskiego przemysłu był identyczny jak przed miesiącem, choć zakładano jego niewielki spadek. Zaskoczył indeks Fed z Filadelfii, który wzrósł z minus 7,1 do minus 1,9 pkt (oczekiwano minus 4 pkt) Indeks wskaźników wyprzedzających zgodnie z prognozami spadł do minus 0,1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy