Lepsze nastroje w Niemczech

RAV
opublikowano: 17-11-2010, 00:00

Indeks ZEW podskoczył

Indeks ZEW podskoczył

w listopadzie o 9 punktów. To pierwszy wzrost od siedmiu miesięcy.

Miało być dobrze, było jeszcze lepiej. Wskaźnik ZEW, obrazujący prognozy niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych dotyczące wzrostu tamtejszej gospodarki w ciągu sześciu miesięcy, wzrósł w listopadzie do 1,8 pkt, wobec -7,2 pkt w październiku. Wynik okazał się znacznie lepszy od prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali -6 pkt.

— Ujemne wartości, czyli przewaga pesymistów nad optymistami, były efektem spowolnienia po rewelacyjnym drugim kwartale, kiedy PKB wzrósł o 2,3 proc. kw./kw. Ostatnio nastroje się poprawiły i wskaźnik znów powędrował powyżej kreski — mówi Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium.

Analitycy bardzo dobrze oceniają też obecną sytuację gospodarki. Wskaźnik, który ją obrazuje, sięgnął 81,5 pkt, wobec 72,6 pkt miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się 75 pkt.

— Popyt eksportowy utrzymuje się na wysokim poziomie. Ponadto sytuacja na rynku pracy jest najlepsza od zjednoczenia Niemiec, co pozytywnie wpływa na popyt krajowy — tłumaczy ekonomistka Millennium.

W efekcie w czwartym kwartale wzrost PKB powinien utrzymać się na zbliżonym poziomie do trzeciego kwartału (0,7 proc. kw./kw.). Natomiast w całym 2010 r. gospodarka zwiększy się o 3,7 proc. — przewiduje niemiecki rząd. Jeśli prognoza sprawdzi się, będzie to najlepszy wynik od 1991 r. Paradoksalnie, do dobrej sytuacji niemieckiej gospodarki przyczyniły się m.in. Grecja, Hiszpania i Irlandia, którym coraz bardziej ciążą długi.

— Ich kiepska sytuacja wpływa na osłabienie się euro względem dolara. To woda na młyn dla Niemiec, których motorem jest eksport — mówi Urszula Kryńska.

To dobra informacja także dla polskich firm, bo sąsiad zza Odry jest naszym największym partnerem handlowym (trafia tam ponad 25 proc. całego eksportu Polski).

— Sytuacja niemieckiej gospodarki jest wyjątkowo dobra, ale nie można popadać w huraoptymizm, bo w 2011 r. wzrost gospodarczy zwolni do około 2,2 proc. — uważa Wolfgang Franz, szef instytutu ZEW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy