Lepszy przemysł wiosny nie czyni

Kamil Koprowicz
opublikowano: 03-01-2012, 00:00

Według grudniowego PMI, spowolnienie Chin może być mniejsze, niż prognozowano. Do przełomu jeszcze daleko — mówią analitycy

Wartość wskaźnika obrazującego sytuację w przemyśle Chin według CFLP (Chińska Federacja Logistyki i Zaopatrzenia) wzrosła do 50,3 pkt względem 49 pkt w listopadzie. Wynik indeksu sugeruje, że spowolnienie gospodarki Państwa Środka może być mniejsze, niż prognozują analitycy. Granica 50 pkt oddziela ogólną poprawę w przemyśle od pogorszenia warunków w sektorze.

Efekt święta

Lepszy niż w listopadzie okazał się również wynik indeksu PMI publikowany przez HSBC i Markit Economics. Grudniowa wartość wskaźnika wyniosła 48,7 pkt, wobec 47,7 w listopadzie. Mimo wzrostu indeksu wynik nadal jest poniżej newralgicznej granicy 50 pkt.

— Odbicie PMI nie sygnalizuje zwrotu w gospodarce. Tempo wzrostu będzie nadal słabnąć w tym kwartale. Europejski kryzys zadłużenia zaszkodzi eksportowi Chin, a słabnący rynek nieruchomości pociągnie w dół wewnętrzny popyt — mówi Zhang Zhiwei, ekonomista Nomura Holdings z Hongkongu.

Według CLFP, grudniowy wynik PMI, to m.in. efekt przygotowań do obchodów zachodniego oraz Chińskiego Nowego Roku.

— To przypomina, że nie należy niedoceniać siły konsumpcji chińskich konsumentów — komentuje Yao Wei, ekonomista Societe Generale z Hongkongu.

Stabilne spowolnienie

Aby pobudzić gospodarkę władze Państwa Środka zniosły pewne ograniczenia. Pod koniec listopada Ludowy Bank Chin obniżył o 50 punktów bazowych stopę rezerw obowiązkowych — po raz pierwszy od 2008 r., wskazując na możliwość zakończenia cyklu zaostrzania polityki pieniężnej.

— Podczas gdy tempo spowolnienia w pewnym sensie się stabilizuje, osłabienie popytu zewnętrznego zaczyna doskwierać. W połączeniu z trwającymi korektami na rynku nieruchomości stanowi to sygnał do podjęcia agresywniejszych działań, zarówno na froncie fiskalnym, jak i monetarnym — mówi Hongbin Qu, główny ekonomista HSBC ds. Chin.

Eksport wyhamowuje

Ostatnie wyniki chińskiej gospodarki nie napawały optymizmem. W grudniu po raz pierwszy od lipca 2010 r. zwiększyła się liczba zapasów wyrobów gotowych przedsiębiorstw, co w znacznej mierze jest konsekwencją słabszych, niż oczekiwano, obrotów firm. Jesienią indeksy PMI wróżyły wyhamowanie. Dynamika eksportu w listopadzie wyniosła 13,8 proc. rok do roku i była niższa trzeci miesiąc z rzędu. Mniejszy wzrost liczby zamówień z zagranicy to obecnie największe zagrożenie dla chińskiej gospodarki. Niepewność dotycząca globalnego wzrostu może się odbić na całej Azji. Władze Korei Południowej prognozują, że dynamika eksportu może być o jedną trzecią niższa niż rok temu.

— Problemy z zadłużeniem w Europie oznaczają kłopoty. Polityka zaciskania pasa krajów Starego Kontynentu oraz powolne wychodzenie na prostą USA powoduje, że popyt na azjatyckie dobra w tym roku prawdopodobnie będzie słaby — mówi Yao Wei.

Bez twardego lądowania

W listopadzie podaż pieniądza Chin mierzona wskaźnikiem M2 zwiększyła się o 12,7 proc., najwolniej od 2001 roku. Kredyty w walucie krajowej zmalały do 562,2 miliarda juanów. Na chińskim rynku nieruchomości pęka bańka spekulacyjna. Według banku centralnego, inwestycje w tym sektorze wyhamowały, spadły ceny, a deweloperzy wstrzymali nowe projekty. W listopadzie spadła liczba BIZ (bezpośrednie inwestycje zagraniczne) Państwa Środka, pierwszy raz od 2009 r. Eksperci HSBC mimo niepokojących czynników nie wróżą katastrofy w Chinach.

— Twardego lądowania powinno udać się uniknąć w związku z funkcjonowaniem środków łagodzących w nadchodzących miesiącach — dodaje Hongbin Qu.

Najmniej zadłużeni

Podczas gdy rosnąca wartość zadłużenia do PKB jest zmorą państw Europejskich oraz USA, Chiny potrafiły utrzymać relację długu na przyzwoitym poziomie. W konsekwencji Państwo Środka znalazło się w pierwszej 10 najmniej zadłużonych państw, z relacją długu do PKB na poziomie 16,3 proc. Liderem pod kątem wysokości zobowiązań jest Japonia ze wskaźnikiem równym 200 proc . Dług Grecji to 142,7 proc. PKB. Relacja zadłużenia Polski wynosi 52,8 proc. PKB. [BLOOMBERG]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu