Leszczyńscy kupcy żądają referendum

Piotr Wielicki
08-09-2000, 00:00

Leszczyńscy kupcy żądają referendum

Kupcy ze Stowarzyszenia Manhattan 2000 w Lesznie nie chcą zgodzić się z decyzjami władz miasta w sprawie likwidacji targowiska i zamierzają przeprowadzić referendum w celu odwołania rady miejskiej. Wniosek w tej sprawie wpłynął już do prezydenta. Aby referendum doszło do skutku, Stowarzyszenie musi zebrać w ciągu 60 dni podpisy od 10 proc. uprawnionych do głosowania, czyli od około 5 tys. mieszkańców. Dorota Siadek, przewodnicząca leszczyńskiego stowarzyszenia, przyznaje, że liczba wymaganych podpisów jest duża, ale wiele osób już teraz chce podpisać listę.

Jeżeli stowarzyszeniu uda się zebrać podpisy, do referendum dojdzie pod koniec roku. Koszt jego przeprowadzenia, szacowany na 80 tys. zł, pokryje budżet miasta. PW

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wielicki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Leszczyńscy kupcy żądają referendum