Liberałowie z PE przeciwko gorszemu traktowaniu pracowników z nowych państw UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-02-2006, 16:09

Przywódcy liberałów w Parlamencie Europejskim wyrazili w środę nadzieję, że niebawem wszystkie rynki pracy w UE zostaną otwarte, gdyż nie można utrzymywać stanu, w którym obywatele nowych państw członkowskich są traktowani gorzej od obywateli krajów trzecich.

Przywódcy liberałów w Parlamencie Europejskim wyrazili w środę nadzieję, że niebawem wszystkie rynki pracy w UE zostaną otwarte, gdyż nie można utrzymywać stanu, w którym obywatele nowych państw członkowskich są traktowani gorzej od obywateli krajów trzecich.

Szefowie frakcji, komentując opublikowany w środę przez Komisję Europejską raport na temat rynków pracy, podkreślają, że w tej chwili panuje "paradoksalna sytuacja", ponieważ obywatele krajów trzecich, którzy od co najmniej pięciu lat legalnie przebywają w krajach UE i mają ubezpieczenie, mogą legalnie podejmować pracę w danym kraju Unii. Pozwalają na to przepisy UE z 2003 r.

Liberałowie podkreślili w swoim stanowisku, że jest to tym bardziej paradoksalne, że w UE mówi się "o równym traktowaniu wszystkich państw członkowskich".

Zdaniem szefa liberałów w PE Grahama Watsona, restrykcje w dostępie do rynków pracy muszą być zniesione, bo jeśli tak się nie stanie, "zwiększy się przepaść między nowymi i starymi krajami UE".

W ocenie Grahama, głównym problemem politycznym w UE jest brak odwagi ze strony liderów unijnych, "którzy wolą słuchać przestraszonej opinii publicznej w swoich krajach niż ukierunkowywać tę opinię". "Wolny przepływ pracowników, tak jak wolny przepływ usług w UE, leżą u podstaw wspólnoty i nic nie usprawiedliwia ich dalszego blokowania pod fałszywymi pretekstami" - podkreślił.

Komisja Europejska opublikowała w środę raport wskazujący na pozytywny wpływ otwarcia rynków pracy dla obywateli nowych krajów UE w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji.

W raporcie Komisja podkreśla, że te trzy kraje odnotowały duży wzrost gospodarczy, spadek bezrobocia i wzrost poziomu zatrudnienia, a pracownicy z nowej Dziesiątki pomogli tam w zaspokojeniu potrzeb rynku pracy i przyczynili się do osiągnięcia lepszych wyników gospodarczych.

W reszcie starych krajów, które po rozszerzeniu UE 1 maja 2004 roku zdecydowały się zamknąć swoje rynki pracy, KE dostrzegła niepożądane efekty uboczne, jak zwiększenie zatrudnienia w szarej strefie.

Katarzyna Rumowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane