Liberty Group przeciera szlak

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 29-11-2007, 00:00

Piątkową premierę na rynku New Connect będzie obserwowała cała branża public relations (PR). Będzie to prawdziwy test, czy krajowy rynek dojrzał na tyle, aby jej reprezentanci byli w stanie spełnić warunki obecności na giełdzie i budować wartość dla akcjonariuszy. Liberty Group (LG) wchodzi bez nowej emisji. Wcześniej Robert Niczewski, główny akcjonariusz i prezes spółki, sprzedał większość akcji inwestorom finansowym.

Liberty Group specjalizuje się w PR korporacyjnym (ma z tej działalności 65 proc. przychodów), giełdowym (25 proc.) i kryzysowym (10 proc.). Dzięki zagranicznym klientom w portfolio (m.in. Germanos, Totolotek, Brown — Forman) w dużym stopniu uniezależnia się od chwiejnej koniunktury giełdowej. Mimo ostatniego pogorszenia nastrojów na giełdzie LG chce rozwijać doradztwo dla spółek wchodzących na parkiet (tzw. IPO), a później pomagać im w utrzymaniu dobrych relacji z inwestorami (tzw. IR).

Przed upublicznieniem Liberty Group pozyskała jako inwestora fundusz giełdowy Capital Partners (CP) i podpisała z nim umowę o współpracy przy upublicznianiu jego spółek. To precedens na rynku, kiedy spółka PR i wprowadzający na giełdę oficjalnie formalizują współpracę. W rezultacie LG będzie obsługiwać oferty spółek portfelowych CP. Jeszcze w tym roku doradzi spółce e-muzyka.pl. Na 2008 r. szykuje co najmniej cztery projekty. Pomimo uzależnienia od partnera wydaje się, że ryzyko utraty innych możliwych klientów jest niewielkie. Chętnych do debiutu na GPW wciąż przybywa. Czynnikiem ryzyka w przyszłym zawieraniu znaczących umów (powyżej 10 proc. kapitałów własnych) może być niechęć niektórych firm do ujawniania, że korzystają (i na jakich warunkach) z usług firm PR.

Według analiz rynek usług PR w Polsce rośnie w szybkim tempie aż 25 proc. rocznie. W tym roku sięgnie 350 mln zł. Dużym problemem firm PR jest brak stabilizacji przychodów, krótkoterminowe kontrakty i rozliczenia barterów. Zdaniem Roberta Niczewskiego wszystkie kontrakty jego firmy, oprócz oczywiście nagłych kryzysowych (cennych ze względu na bardzo wysokie marże), są podpisywane co najmniej na rok, i nie ma barterów. Spółka przewiduje osiągnięcie w 2007 r. 2,6 mln zł przychodów i 0,65 mln zł zysku netto (marża rzędu 24 proc.). Na przyszły rok szacunki mówią odpowiednio o 2,7 mln zł i 0,7 mln zł. Dynamika nie robi wrażenia, ale prognozy te można uznać za bardzo ostrożne. Według informacji prezesa LG sporządzono je przed pozyskaniem wspomnianego inwestora. Ponadto w listopadzie firma zdobyła kolejne zlecenia o szacowanej wartości 0,45 mln zł. Profil działalności LG jest wyspecjalizowany zaledwie do kilku działek branży PR. Po debiucie firma będzie musiała przedstawić strategię rozwoju. Drogi mogą być dwie: dalsza specjalizacja lub rozszerzenie profilu działalności chociażby o PR produktowy lub eventowy.

Wiązałoby się to zapewne

z przejęciami, na które

pieniądze LG mogłaby uzyskać

z emisji w przyszłym roku.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu