Liczą się banki centralne, a nie polityka

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
12-06-2018, 22:00

Szczyt Donald Trump — Kim Dzong Un był przewidywalny. Obu stronom zależało na znalezieniu porozumienia (szef Białego Domu jest zawsze głodny sukcesów), ale to przywódca Korei Północnej był bardziej zdeterminowany.

Szczyt Donald Trump — Kim Dzong Un był przewidywalny. Obu stronom zależało na znalezieniu porozumienia (szef Białego Domu jest zawsze głodny sukcesów), ale to przywódca Korei Północnej był bardziej zdeterminowany. Widać to było już pod koniec maja, kiedy najpierw niekorzystne komentarze sprawiły, że Donald Trump zapowiedział, że do spotkania z Kimem nie dojdzie, ale później, po bardziej pojednawczych sygnałach z KRLD, zmienił zdanie. Szczegółów zawartego we wtorek rano porozumienia nie poznaliśmy, jedynie sekretarz stanu USA Mike Pompeo dał wcześniej do zrozumienia, że Amerykanie przedstawili dość korzystną dla reżimu ofertę. Podczas konferencji prasowej Donald Trump zapowiedział jednak, że na razie sankcje nie zostaną zniesione, a wojska amerykańskie pozostaną w Korei Południowej, chociaż zrezygnują ze wspólnych manewrów z sąsiadem KRLD. Wydaje się zresztą, że to katastrofalna sytuacja gospodarcza i społeczna (można się tego domyślać po sankcjach, które w zimę, pod naciskiem Stanów Zjednoczonych, zaczęły egzekwować także Chiny) skłoniła reżim do takich decyzji. Tak czy inaczej sygnały zmierzające do pełnego rozbrojenia KRLD to ulga dla regionu i walut Azji, gdyż spada polityczne ryzyko.

Zobacz więcej

Marek Rogalski Fot. ARC

Rynki finansowe o temacie Korei szybko jednak zapomną, gdyż na tapecie mamy już dzisiaj wieczorem komunikat po posiedzeniu Fedu na którym po raz drugi w tym roku dojdzie do podwyżki stóp procentowych, a rynek powinien się nastawić na jeszcze dwie (mediana powinna przesunąć się w stronę czterech ruchów). Nazbyt jastrzębie oczekiwania nie będą korzystne dla walut rynków wschodzących, w tym złotego. Duża nadzieja zatem w tym, że podczas konferencji prasowej Jerome’a Powella usłyszymy ostrożny ton, który ograniczy emocje. Kluczowy wpływ na krajowy rynek będzie mieć też czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, ale w tym przypadku rynki mogą się rozczarować. Scenariusz spadku notowań EUR/USD może odbić w najbliższych dniach notowania USD/PLN do 3,67 zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Liczą się banki centralne, a nie polityka