Licznik komunalnego długu stanął

  • Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 24-09-2014, 00:00

Mazowsze, Toruń, Myślenice, Przemków i Rewal — w tych samorządach wskaźnik zadłużenia do rocznego dochodu jest wysoki

To, czym się martwił w 2010 r. minister Jacek Rostowski, nie przyprawia już o ból głowy jego następcy — Mateusza Szczurka. Licznik zadłużenia samorządów, wliczany do długu publicznego, od trzech lat praktycznie stoi w miejscu. Na koniec 2013 r. zatrzymał się na poziomie 69,16 mld zł. Jak oblicza prof. Paweł Swianiewicz, doradca prezydenta ds. samorządów, drugi rok z rzędu spada dług powiatów (o 10 proc.) i gmin (o 5 proc.), rośnie natomiast w miastach na prawach powiatu (o 5 proc.) oraz województwach (o ponad 10 proc.).

„Sytuacja finansowa samorządów jest generalnie trudna, ale mówienie o katastrofie należy traktować jako strategię lobbingową samorządów” — ocenia Paweł Swianiewicz, autor zestawienia zadłużonych samorządów, które opublikuje dwutygodnik „Wspólnota”. Podstawą rankingu jest wskaźnik długu do rocznego dochodu samorządu (zdaniem prof. Swianiewicza — ważny, acz niedoskonały, bo nie uwzględnia nadwyżki operacyjnej).

W takim ujęciu najbardziej zadłużonym województwem w Polsce jest mazowieckie (73,4 proc.). Wśród miast wojewódzkich prym wiedzie Toruń (86,3 proc.), powiatowych — Myślenice (106,4 proc.), a grodzkich — Siedlce (76,9 proc.). W kategorii „małe miasta” na czele jest dolnośląski Przemków (98,34 proc.). Wśród powiatów najbardziej zadłużony jest tucholski (72,2 proc.). Absolutną rekordzistką jest zachodniopomorska gmina wiejska Rewal. W jej przypadku wskaźnik wynosi prawie 259 proc.!

Poprawa na horyzoncie

W ostatnich latach samorządy zachowywały się jednak nad wyraz racjonalnie. Nowe rozwiązania limitujące zadłużenie gmin, miast i powiatów (art. 243 ustawy o finansach publicznych) spowodowały, że starały się wypracować jak najwyższą nadwyżkę operacyjną, która przełoży się na możliwość zaciągania nowych zobowiązań w rozpoczynającej się perspektywie unijnej. Co nie znaczy, że jest różowo. „Kiedy ustawa była przygotowana i uchwalana [pełne dane o finansach dotyczyły wtedy 2008 r. — red.], sytuacja nie wyglądała źle.

Z wyjątkiem powiatów odsetek samorządów poprawiających pozycję na rynku kredytowym był zbliżony do tych, których zdolność kredytowa wyraźnie spadała.W kolejnych latach sytuacja jednak drastycznie zmieniła się na gorsze. Rok 2013 przyniósł pierwszą maleńką i majaczącą na horyzoncie jaskółkę poprawy. W gminach (poza miastami na prawach powiatu) sytuacja przestała się pogarszać. Można mieć uzasadnioną nadzieję, że kolejne lata przyniosą kontynuację tego trendu” — napisał prof. Paweł Swianiewicz.

Samorządowe kombinacje

Czy dług samorządowców wróci na ścieżkę dynamicznego wzrostu? Między 2007 a 2011 r. zadłużenie gmin, powiatów i województw skoczyło aż o 30 mld zł. Dariusz Giza z Propolis Consulting nie wierzy w taki scenariusz.

— Możliwości zadłużania samorządów zostały już mocno ograniczone. Bardziej spodziewałbym się, że lokalne władze będą sięgać po takie instrumenty finansowe, które omijają ministerialne bariery, np. powszechniej zastosują obligacje przychodowe czy wykup wierzytelności — mówi ekspert.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Tak naprawdę samorządowcy już realizują ten scenariusz, korzystając z komunalnych spółek, które mogą zaciągać zobowiązania na własną książkę. Zwraca na to uwagę prof. Swianiewicz. Jego zdaniem, w ciągu ostatnich dwóch lat zobowiązania znowu rosną. Do tej pory główną rolę odgrywały spółki z aglomeracji, rośnie jednak aktywność kredytowa komunalnych firm z miast powiatowych. „O ile w 2011 r. pożyczyły one nieco ponad 102 mln zł, w roku 2013 wartość nowych zobowiązań wynosiła już ponad 175 mln zł” — napisał profesor.

Toruń śpi spokojnie

W rankingu miast wojewódzkich na pierwszym miejscu pod względem zadłużenia do dochodu od kilku lat jest Toruń. Powód do zmartwień? Niekoniecznie. — Oczywiście chciałabym, żeby poziom zadłużenia był niższy [na koniec tego roku około 960 mln zł — red.], ale po pierwsze, nie mamy kłopotów z jego obsługą, po drugie, nie przejedliśmy tych pieniędzy, tylko zrealizowaliśmy inwestycje, które będą służyć mieszkańcom przez wiele lat — twierdzi Magdalena Flisykowska, skarbnik Torunia. Podkreśla, że miasto nie ma kredytów krótszych niż 15-letnie. Większość długu została zaciągnięta w EBI na 26 lat. To powoduje, że miasto wypracowuje nadwyżkę operacyjną.

— Gdybyśmy się uparli, w ciągu ośmiu lat moglibyśmy spłacić całość długu, oczywiście rezygnując z inwestycji. Oczywiście tego nie zrobimy, bo mamy przed sobą nową perspektywę unijną. Toruń zamierza obficie czerpać z tego źródła — mówi Magdalena Flisykowska. Samorządowcy z Torunia policzyli, że do 2022 r. mogliby zrealizować projekty za 3,2 mld zł przy założeniu, że 85 proc. refinansuje Bruksela. — Oczywiście to założenie idealne. Dlatego pewnie zweryfikujemy listę naszych życzeń. Na pewno dobrze jesteśmy przygotowani do projektów drogowych — podkreśla skarbniczka Torunia.

Mazowsze łapie oddech

Najbardziej zadłużonym województwem jest mazowieckie. Wskaźnik zadłużenia do dochodu na koniec 2013 r. wynosił 73,4 proc. To swoisty paradoks, ale najbogatsze województwo ma problemy płynnościowe związane z koniecznością regulowania janosikowego (stanowią 35 proc. wydatków operacyjnych samorządu). Aby uregulować zobowiązania, urząd marszałkowski musiał zaciągnąć w resorcie finansów 250 mln zł pożyczki. Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. W poniedziałkowym raporcie Fitch Ratings uznał, że następuje stopniowa poprawa sytuacji płynnościowej województwa. Pomagają w tym: wzrost dochodów z CIT (główne źródło dochodu) oraz wdrożenie programu oszczędnościowego. Analitycy agencji Fitch zakładają, że województwo zaciągnie jeszcze jedno zobowiązanie w resorcie finansów. „Druga pożyczka z budżetu państwa będzie niższa niż agencja wcześniej zakładała (150 mln zł) i może wynieść maksymalnie 100 mln zł. Zadłużenie bezpośrednie na koniec roku może wtedy wynieść około 1,7 mld zł, czyli 82 proc. dochodów bieżących” — ocenia Fitch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane