LiD idzie na odsiecz marketom szybciej niż PO

JK
opublikowano: 28-01-2008, 00:00

Lewica wyprzedziła plany PO i pierwsza wniosła do Sejmu projekt ustawy likwidującej utrudnienia dla super- i hipermarketów.

Lewica wyprzedziła plany PO i pierwsza wniosła do Sejmu projekt ustawy likwidującej utrudnienia dla super- i hipermarketów.

Jest niemal pewne, że zniknie jeden z największych bubli prawnych, czyli ustawa o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Wprowadziła ona zezwolenia na budowę marketów o powierzchni powyżej 400 mkw. Zdaniem przedstawicieli sieci handlowych, całkowicie sparaliżowała powstawanie sklepów o dużych powierzchniach. Teraz jej likwidacja jest przesądzona, ponieważ chcą tego wszystkie partie polityczne. Dotąd najgłośniej mówiła o tym Platforma Obywatelska (PO). Jej projekt jest gotowy od kilku tygodni (autorstwa Adama Szejnfelda, wiceministra gospodarki), jednak z niewiadomych przyczyn został zatrzymany w sejmowym klubie PO.

Projekt Lewicy i Demokratów (LiD) natomiast jest już oficjalnym dokumentem sejmowym i zapewne wkrótce zaczną się nad nim prace.

— Ustawa zastopowała budowę super- i hipermarketów, proces konsolidacji rynku, zmniejszyła wpływy budżetowe z VAT i akcyzy, utrudniła rozwój firm w wielu branżach pokrewnych, np. budowlance i gastronomii, oraz współpracujących: firmach sprzątających, transportowych, ochrony mienia. Przynosi więcej szkód niż pożytku — argumentuje Tomasz Garbowski, pilotujący projekt poseł LiD.

— Liczymy. że projekt zyska uznanie rządu — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu