Lidzbark Warmiński sparzył się na partnerstwie

Anna Pronińska
opublikowano: 31-05-2010, 00:00

Powiat zbuduje termy warmińskie, ale nie będzie korzystał z PPP. Poszło o kredyt.

Powiat zbuduje termy warmińskie, ale nie będzie korzystał z PPP. Poszło o kredyt.

Budowa Term Warmińskich, kompleksu leczniczo-rekreacyjnego, miała pochłonąć 35 mln EUR. Władze powiatu chciały sięgnąć po partnerstwo publiczno-prywatne (PPP). Niestety, projekt w tym modelu trafił do kosza. I to drugi raz mimo zainteresowania pięciu podmiotów.

— Komisja negocjacyjna przedstawiła wyniki pierwszej tury rozmów. Zarząd uznał, że nie przystąpi do inwestycji na warunkach wnioskodawców — mówi Sebastian Kuźniewski ze starostwa powiatowego w Lidzbarku Warmińskim.

Powiat dwukrotnie organizował przetarg i przystępował do dialogu konkurencyjnego. Strony jednak się nie porozumiały. Za pierwszym razem poszło m.in. o kwestie formalne, jak termin oddania obiektu. Za drugim — o kredyt.

— Trzech oferentów przewidywało udział strony publicznej w poręczeniu spłaty kredytu partnera prywatnego. Wnioskodawcy mówili, że inwestycja może się nie spiąć finansowo. W efekcie spłata kredytu spadłaby na powiat — wyjaśnia Sebastian Kuźniewski.

Zdaniem Michała Prochwicza z kancelarii Krassowski, projekt był sztandarową i najlepiej przygotowaną inwestycją w PPP.

— Kwestia poręczeń przerzucała całość ryzyka finansowego na stronę publiczną. Najwyraźniej oczekiwania inwestorów prywatnych były zbyt daleko posunięte. Chęć przerzucenia na nich zbyt dużej części ryzyka ekonomicznego nie była dla inwestorów do zaakceptowania. Do rozważenia zaś były inne mechanizmy, jak dodatkowe finansowanie od samorządu, np. w postaci comiesięcznych dopłat gminy za dzieci szkolne. To sygnał dla innych gmin, by brały takie możliwości pod uwagę — uważa Michał Prochwicz.

Władze powiatu i tak zrealizują inwestycję.

— Zrobimy to z gminą Lidzbark Warmiński. Czekamy na stanowisko rady miasta. Decyzja powinna zapaść w ciągu dwóch tygodni. Myślimy o kredycie i zwiększeniu unijnej dotacji z przyznanych już 17,5 mln EUR. Nie wykluczamy też sprzedaży innych nieruchomości lub dzierżawy, które pomogą sfinansować termy — dodaje Sebastian Kuźniewski.

Inwestycja ma być oddana na koniec 2013 r. W 2011 r. będzie ogłoszony przetarg na wykonawcę.

— Sparzyliśmy się na PPP, ale myślimy o wyłonieniu operatora term, więc jakieś partnerstwo jest możliwe —uważa Sebastian Kuźniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy