Lighthizer: cła wzrosną w piątek o 12:01

opublikowano: 07-05-2019, 07:27

Robert Lighthizer, główny negocjator umowy handlowej USA z Chinami oskarżył władze w Pekinie o próby wycofywania się z wcześniejszych zobowiązań. Potwierdził, że amerykańska administracja zamierza podwyższyć w piątek cła na import z Chin.

Wypowiedź przedstawiciela USA ds. handlu ponownie popsuła nastroje inwestorów. W poniedziałek groźba prezydenta Donalda Trumpa podwyższenia już w tym tygodniu ceł na import z Chin spowodowała przecenę na rynkach akcji. Na Wall Street średnia Dow Jones zaczęła sesję zniżką o 1,8 proc. W miarę upływu czasu nastroje jednak poprawiały się i sesja zakończyła się spadkiem indeksu blue chipów tylko o 0,25 proc. We wtorek rano kontrakty na średnią Dow Jones i S&P500 spadają o ok. 0,6 proc., a na Nasdaq o 0,8 proc.

Bob Lighthizer
Zobacz więcej

Bob Lighthizer fot. Bloomberg

Lighthizer powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że negocjacje z Chinami będą kontynuowane i chińska delegacja pojawi się w Waszyngtonie w czwartek. Mimo to administracja USA planuje podwyższyć cła na import z Chin w piątek 10 maja o 12:01, zaznaczył.

- Czuliśmy, że zmierzamy do czegoś. W ubiegłym tygodniu zobaczyliśmy jednak erozję zobowiązań Chin. To naszym zdaniem nie do zaakceptowania – powiedział Lighthizer zwracając uwagę, że znaczące kwestie wciąż pozostały nierozwiązane, w tym to, czy cła zostaną utrzymane.

Lighthizer oraz sekretarz skarbu Steven Mnuchin powiedzieli dziennikarzom, że wycofywanie się Chin z zobowiązań zaczęło być widoczne podczas ich wizyty w Pekinie w ubiegłym tygodniu. Stało się oczywiste podczas weekendu, kiedy Chiny przysłały nowy projekt umowy, w którym pojawiły się zapisy „potencjalnie bardzo dramatycznie zmieniające umowę”, ujawnił Mnuchin. Przyznał, że na tym etapie sfinalizowano już rozmowy w sprawie ok. 90 proc. porozumienia, a Chiny próbowały ponownie negocjować w kwestiach, które już zostały wynegocjowane.

- Nie mamy ochoty wracać do dokumentów, które już wynegocjowaliśmy w przeszłości – powiedział amerykański sekretarz skarbu.

We wtorek chiński dziennik Global Times napisał, że Chiny są „przygotowane do innych potencjalnych wyników” rozmów handlowych z USA, „w tym tymczasowego przerwania rozmów”. Gazeta twierdzi, że drzwi do rozmów nie zostaną zamknięte nawet jeśli USA podwyższą cła na import z Chin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu