Likwidator sprzeda wielki dług Bogusława Bagsika

Karol Jedliński
03-12-2009, 00:00

Jerzy Cyran czeka na propozycje kupna wierzytelności. Może je kupić jakiś dłużnik Bagsika albo... on sam.

Były prezes Art B jest winien spółce ponad 37 mln zł

Jerzy Cyran czeka na propozycje kupna wierzytelności. Może je kupić jakiś dłużnik Bagsika albo... on sam.

Kilka dni temu w ogólnopolskiej prasie pojawiło się ogłoszenie z Art B w nagłówku. Zamieścił je Jerzy Cyran, od lat likwidator spółki. Wystawił ofertę zbycia wymagalnej wierzytelności przysługującej Art B od jej byłego prezesa Bogusława Bagsika.

— Mam w rękach prawomocne wyroki sądu z 1999 r. i na ich podstawie mogę sprzedać długi Bagsika — zaznacza Jerzy Cyran.

Suma, na jaką zadłużony jest Bagsik wobec Art B, to niebagatelne pieniądze. Chodzi o 37,25 mln zł plus ustawowe odsetki od końca 1992 r. Likwidator spółki szacuje, że w sumie zadłużenie eksprezesa spółki sięga 70 mln zł. Powstało w wyniku olbrzymich pożyczek z jej kasy, Bogusław Bagsik miał je brać np. na zakup dewiz.

Tylko sześć zer

Oferty na przejęcie zadłużenia słynnego "artysty biznesu" można składać do połowy grudnia. Kilka propozycji już wpłynęło.

— Za dwa tygodnie je otworzę i zobaczę, czy jest o czym i z kim rozmawiać — podkreśla Jerzy Cyran.

Ludzie z branży windykacyjnej uważają, że obecny ruch likwidatora spółki, który z mizernym skutkiem od lat szuka majątku byłych szefów Art B, potwierdza, że odzyskać cokolwiek od Bagsika jest bardzo trudno.

— Wszyscy w branży wiedzą, że pod adresem ul. Sobieskiego 10 w Katowicach mieści się nie tylko restauracja i zarząd spółdzielni mieszkaniowej. To też siedziba Art B, ale mało kto z nas chce się w to bawić, bo to nieciekawa i zagmatwana sprawa — uważa szef dużej firmy windykacyjnej ze Śląska, proszący o anonimowość.

Ile realnie może być więc wart dług Bagsika?

— Nawet nie analizowaliśmy tego dłużnika i tej propozycji — przyznaje Grzegorz Koźmiński z firmy Kruk.

Sam likwidator ocenia, że sumy pięcio- i sześciocyfrowe nie będą dla niego atrakcyjne, czyli jeśli sprzeda dług Bagsika, to raczej za miliony złotych. Jest na to szansa?

— Mógłby się zgłosić ktoś zapożyczony u Bagsika, kupić jego dług i tym samym oczyścić się z długów — dywaguje Jerzy Cyran.

Szukaj wiatru

Nietrudno sobie wyobrazić, że ktoś może zalegać Bogusławowi Bagsikowi milionowe sumy, ale likwidator Art B rozważa też inny scenariusz. Taki, w którym to sam Bogusław Bagsik wykupuje swoje zobowiązania przez podstawioną osobę. Większą szansę mają jednak specjalizujące się w tego typu sprawach kancelarie i małe firmy windykacyjne.

— Mogą złożyć propozycję odzyskania długu za procent zamiast ofert kupna. Po prostu nie będą chciały brać na siebie ryzyka porażki — ocenia Wojciech Ziobro, właściciel firmy prawniczej Ziobrowski, specjalizującej się w obrocie długami.

— Rozważę każdą propozycję. Ale chcę te długi sprzedać. Wierzę, że znajdzie się ktoś, kto ma ode mnie lepsze informacje i znajomości i przez to wie, jak i gdzie znaleźć majątek Bagsika. Zapewne nie tylko w Polsce — odpowiada likwidator Art B.

Próbowaliśmy się skontaktować z Bogusławem Bagsikiem. Bez skutku.

100

tys. zł

O tyle miesięcznie powiększają dług byłego szefa Art B wobec spółki odsetki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Likwidator sprzeda wielki dług Bogusława Bagsika