Czytasz dzięki

Linie easyJet twierdzą, że są w stanie przetrwać dłuższe uziemienie

opublikowano: 16-04-2020, 09:22

Tani brytyjski przewoźnik lotniczy, linie easyJet twierdzą, że będą w stanie przetrwać dłuższe uziemienie floty podczas pandemii koronawirusa ze względu na kroki, jakie podjęły w celu uzupełnienia swoich finansów.

Spółka oczekuje straty od 360 do 380 mln funtów w pierwszej połowie roku podatkowego, zakończonego 31 marca. Wlicza w to 175-185 mln funtów wynikające z kosztów zabezpieczenia paliwa oraz wahań walutowych. 

Jeden z samolotów linii EasyJet
Zobacz więcej

Jeden z samolotów linii EasyJet fot. ARC

Strata przed opodatkowaniem może wynieść od 185 do 205 mln GBP co oznaczać będzie poprawę wobec sięgającej 275 mln funtów straty z tego samego okresu poprzedniego roku.

Po uziemieniu swojej floty 30 marca budżetowy przewoźnik przedstawił kilka scenariuszy związanych z wykorzystaniem gotówki w kolejnych okresach. Linia szacuje, że w okresie 3 miesięcy będzie musiała zużyć około 1,2 mld GBP gotówki, w ciągu sześciu miesięcy ma to być 2,2 mld i 3 mld w ciągu 9 miesięcy.

Johan Lundgren, dyrektor generalny spółki uważa, że kiedy ruch lotniczy zostanie ponownie  uruchomiony, samoloty prawdopodobnie będą latać z pustym środkowym siedzeniem z powodu przepisów o dystansie społecznym.

Powiedział także, ze gdyby uziemienie trwało dłużej niż pierwotnie zakładano, będzie w stanie uzyskać dodatkowe fundusze.

Zadeklarował, że przewoźnik jest w stanie zmniejszyć swoją flotę poprzez leasing i planuje sprzedać sześć starych samolotów, zapewniając elastyczność w zależności od kształtu przyszłego popytu.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, MarketWatch, Reuters

Polecane