Litewski prezydent przyznał, że rurociąg Przyjaźń nie będzie ponownie działać

Interfax.pl
11-10-2007, 15:55

Litewskie odgałęzienie rosyjskiego rurociągu naftowego Przyjaźń, które zostało w lipcu 2006 r. wyłączone, nie zostanie ponownie uruchomiony - powiedział litewski prezydent Valdas Adamkus.

"Dziś jest jasne, ze ropa nie będzie dostarczana tym rurociągiem na Litwę" - powiedział Adamkus podczas szczytu energetycznego w Wilnie.

Rosyjski operator rurociągów Transnieft odłączył odgałęzienie Uniecza-Połock w kierunku Litwy w lipcu 2006 r., motywując decyzję licznymi awariami. Odgałęzienie zaopatrywało w ropę naftową rafinerię Mazeikiu Nafta, o kupno której w 2006 r. starał się PKN Orlen. Komentarze w polskiej prasie sugerowały, że prawdziwą przyczyną odłączenia rurociągu była chęć wywarcia nacisku na rząd litewski i syndyka rosyjskiego Jukosu, aby nie sprzedawać rafinerii w Możejkach polskiej firmie.

Transnieft w kwietniu poinformował, że wykryto ponad 7 tys. usterek odgałęzienia, których naprawa może potrwać kilka miesięcy. W maju jednak przewodniczący komisji ds. energetyki w rosyjskiej Dumie Państwowej Walerij Jaziew powiedział, że naprawa Przyjaźni w kierunku Litwy może potrwać do dwóch lat.

PKN Orlen przejął rafinerię w Możejkach w grudniu 2006 r. Rafineria jest obecnie zaopatrywana w ropę przez terminal położony w Butyndze.

Interfax.pl

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Interfax.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Litewski prezydent przyznał, że rurociąg Przyjaźń nie będzie ponownie działać