LitPol Link przygotuje grunt pod most energetyczny

Agnieszka Berger
20-05-2008, 00:00

Polsko-litewska spółka poprowadzi wstępną fazę projektu połączenia energetycznego. Most pochłonie 237 mln EUR, a to nie koniec kosztów.

Polsko-litewska spółka poprowadzi wstępną fazę projektu połączenia energetycznego. Most pochłonie 237 mln EUR, a to nie koniec kosztów.

Do 2010 r. mają zostać zaprojektowane założenia polsko-litewskiej inwestycji Ełk — Alitus łączącej nasze systemy energetyczne, a dzięki temu kraje bałtyckie z Europą Zachodnią. PSE-Operator i Lietuvos Energija podpisały wczoraj umowę spółki LitPol Link, która będzie odpowiedzialna za przygotowanie projektu.

LitPol Link ma opracować harmonogram prac, które po stronie polskiej będą wymagały poważnej rozbudowy krajowego systemu energetycznego. Według Stefanii Kasprzyk, prezes PSE-Operator, przystosowanie naszej infrastruktury przesyłowej do połączenia z Litwą będzie wymagało wybudowania 650 km linii.

Łączne inwestycje w rozbudowę systemu związane z powstaniem mostu będą kosztowały 650 mln EUR. Ponad 196 mln EUR będzie pochodziło z funduszy unijnych. Koszt inwestycji po stronie litewskiej będzie mniejszy, bo tamtejszy system to łącznie około 1,6 tys. km. Dla porównania: długość sieci przesyłowych w Polsce sięga 13 tys. km. Łącznie budowa mostu to, według Rymantasa Jouzajtisa, prezesa Lietuvos Energija, koszt na poziomie 237 mln EUR, z czego 166 mln EUR przypada na część litewską. Kolejne 98 mln EUR pochłonie rozbudowa tamtejszego systemu, a głównie dobudowanie połączenia z elektrownią jądrową Ignalina.

— Te kwoty to tylko szacunki — podkreślają szefowie obu operatorów.

Szczegółowe analizy i model finansowania projektu ma opracować LitPol Link. Na razie Stefania Kasprzyk i Rymantas Jouzajtis starannie unikają odpowiedzi na pytania o rentowność i okres zwrotu planowanych inwestycji.

Podkreślają, że projekt ma na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, a jego znaczenie jest „historyczne”, ponieważ… „połączy systemy, które dotychczas nie były połączone”.

Litwini obawiają się o bezpieczeństwo dostaw energii po nakazanym przez unię wyłączeniu Ignaliny. Nie tracą jednak nadziei, że dostaną zgodę na przedłużenie jej użytkowania do 2030 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / LitPol Link przygotuje grunt pod most energetyczny