Litwa "ewolucyjnie" odchodzi od tradycyjnej bankowości

  • Paweł Makosz
opublikowano: 01-04-2021, 09:53

Litwa, najszybciej rozwijający się rynek fintech w Unii Europejskiej, obserwuje "ewolucyjne" odejście od tradycyjnych form bankowych w kierunku transakcji e-pieniędzmi.

Kraj bałtycki, którego branża finansowa jest zdominowana przez skandynawskich kredytodawców, takich jak SEB Bankas i Swedbank, cztery lata temu dołączył do globalnego nurtu zmian w tradycyjnej bankowości, oferując uproszczone i szybkie licencje obejmujące wszystkie 27 państw członkowskich UE.

Obecnie Litwa zajmuje czwarte miejsce na świecie pod względem ekosystemów dla fintechów.

Adobe Stock

Według informacji podanych przez bank centralny udział transakcji obsługiwanych przez firmy z sektora fintech wzrósł w ubiegłym roku do 27 z 11 proc. To ponad trzykrotnie zwiększyło łączny wolumen dla instytucji płatniczych oraz pieniądza elektronicznego do 51 mld EUR w czwartym kwartale. Użycie kart wzrosło w czasie pandemii o 32 proc. i stanowiło 64 proc. wszystkich transakcji płatniczych.

Bank centralny, który świadczy swoje usługi licencjonowania fintechów w języku angielskim do tej pory zarejestrował 132 firmy elektroniczne i płatnicze. W 2021 roku spodziewa się dodawać kolejne podmioty szybciej niż inne kraje Wspólnoty. Obecnie na rynku innowacji finansowych przodują Stany Zjednoczone.

Ekspansja fintech na Litwie nie jest jednak pozbawiona ryzyka. Chociaż uniknęła skandali, które uderzyły w reputację Łotwy i Estonii, musi być stale nadzorowana, powiedział ustępujący 7 kwietnia prezes banku centralnego Vitas Vasiliauskasa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Makosz, Bloomberg

Polecane