Litwini mają apetyt na Mispol

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 07-01-2011, 00:00

Litewski fundusz może odkupić papiery Mispolu od tzw. grupy białostockiej. A na walnym pojawił się Bakalland.

NDX Energija ma już dwóch nadzorców

Litewski fundusz może odkupić papiery Mispolu od tzw. grupy białostockiej. A na walnym pojawił się Bakalland.

Mispol nie przestaje zaskakiwać rynku. Dowodem wtorkowe walne zgromadzenie. Akcjonariusze wprowadzili do nadzoru dwóch przedstawicieli litewskiego funduszu NDX Energija, który po niedawnym wezwaniu ma blisko 15 proc. kapitału Mispolu i jest największym ujawnionym akcjonariuszem spółki.

Litwini chcą więcej akcji…

Miejsca ustąpił Litwinom reprezentant grupy białostockich przedsiębiorców, którzy — choć rozdrobnieni — kontrolują łącznie około 50 proc. kapitału Mispolu. Czy to oznacza, że grupa jest gotowa sprzedać swój pakiet?

— Białostoczanie nigdy nie kryli, że mogliby wyjść z tego biznesu, ale przy dobrej cenie. A Litwinom zależy raczej na kontroli — uważa nasz anonimowy rozmówca, zbliżony do Mispolu.

NDX Energija dysponuje znaczącą gotówką, ponieważ pozbyła się niedawno z portfela firmy energetycznej. Czy byłaby zainteresowana również 12-procentowym pakietem należącym do Marka Jutkiewicza, znanego biznesmena i byłego właściciela napojowego Hoopa?

— Oceniam, że Markowi Jutkiewiczowi zależy raczej na pozostaniu w Mispolu — przypuszcza nasz rozmówca.

Nie udało nam się skontaktować ani z grupą białostocką, ani z Markiem Jutkiewiczem.

…a Bakalland je sprzeda

To nie koniec niespodzianek. Na walnym zgromadzeniu, z pakietem 4 proc. akcji, pojawił się Bakalland, reprezentowany przez prezesa Mariana Owerkę. Dystrybutor bakalii nigdy nie krył, że w połowie 2010 r. rozmawiał o współpracy kapitałowej z Mispolem.

— Akcje zostały nam w portfelu właśnie z tamtego okresu, ale jesteśmy skłonni je korzystnie sprzedać. Teraz jesteśmy pasywnym inwestorem, choć z sympatią odnosimy się do strategii Mispolu — twierdzi Marian Owerko.

A strategia Mispolu jest właśnie w kluczowej fazie. Spółka pracuje bowiem nad fuzją z giełdowymi Makaronami Polskimi (w drodze wymiany akcji, przejmującym będzie Mispol) oraz nad przejęciem PMB, białostockiego producenta mięsa. Chce stworzyć dużą grupę spożywczą o przychodach 800 mln zł rocznie.

— W ciągu najbliższych tygodni będziemy konsultować ten projekt z akcjonariuszami — mówi Paweł Nowakowski, prezes Makaronów.

O dużej grupie spożywczej marzą też Litwini. Na dodatek Eva Grupe, siostrzany fundusz NDX Energija, jest właścicielem cukierniczego Mieszka. Co by było, gdyby Litwini zaproponowali akcjonariuszom Makaronów rezygnację z wymiany akcji, a w zamian za ich papiery gotówkę?

— Kluczowi akcjonariusze Makaronów chcą pozostać w tym biznesie — ocenia Paweł Nowakowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane