Łódź popłynie na inwestycyjnej fali

MAG
opublikowano: 17-01-2012, 00:00

Kryzys? Z łódzkim magistratem rozmawiają 32 firmy, które chcą stworzyć łącznie kilka tysięcy miejsc pracy.

Nie widać kryzysu w inwestycjach w łódzkim urzędzie miasta. Urzędnicy pracują nad 32 projektami międzynarodowych firm. Chodzi o projekty z branży finansowej, informatycznej, logistycznej i produkcyjnej.

Lista jest długa

— Telekomunikacyjny Ericpol stworzy 150 miejsc pracy, tyle samo firma informatyczna AMG.Net. Infosys przeniesie się jesienią do nowego budynku, co również przełoży się na zwiększenie zatrudnienia. Nie mogę podać nazwy, ale w pierwszym kwartale otworzy w Łodzi centralę nowy bank internetowy. Compal, tajwański producent laptopów, będzie rozwijać swoją działalność w naszym mieście. Inwestować chce też polski producent telewizorów — wymienia Marek Cieślak, wiceprezydent Łodzi. Wszystkie projekty, nad którymi urząd pracuje, mogłyby przynieść 8 tys. miejsc pracy.

— W miarę pewne jest już 4 tys. etatów — ocenia Marek Cieślak.

Samo miasto sporo inwestuje w infrastrukturę, a to też oznacza pracę: przy budowie podziemnego dworca wykonawcy będą potrzebowali 4 tys. pracowników. Powoli miasto przymierza się do finału prac nad projektem tunelu łączącego Łódź Kaliską z Łodzią Fabryczną.

Może być dobrze

Zdaniem wiceprezydenta, Łódź korzysta na centralnym położeniu przy skrzyżowaniu autostrad, które wkrótce będzie gotowe. Marek Cieślak liczy też na połączenie kolejowe z Warszawą, które wkrótce ma się skrócić do 55 minut. Inwestorzy docenili również współpracę miasta

z uczelniami wyższymi i szkołami zawodowymi.

— Optymistyczne sygnały płyną też od deweloperów, którzy odmrażają projekty biurowe — dodaje Marek Cieślak. Jego zdaniem, zanosi się na dobry rok.

— Wychodzimy z zapaści. W 2010 r. mieliśmy zawirowania polityczne, ubiegły rok przebiegał pod hasłem stabilizacji, teraz zaczynamy zbierać owoce — ocenia Marek Cieślak.

Jak ona to robi

W raporcie Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) w Polsce Łódź dostaje pochwały za profesjonalną obsługę inwestorów.

— Inwestor obsługiwany jest w ramach tak zwanej szybkiej ścieżki, dzięki czemu oszczędza czas i unika zbędnej biurokracji. Dodatkowo dedykowany opiekun udziela wskazówek, jak budować wizerunek w regionie, na przykład w których wydarzeniach wziąć udział czy z którymi partnerami warto nawiązać współpracę biznesową. To sprawia, że inwestor czuje się bardziej komfortowo, co ułatwia mu rozwijanie biznesu w Polsce — ocenia Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe, wiceprezes ABSL.

Jak przekonuje Wiktor Doktór, dyrektor zarządzający Southwestern BPS Poland, forma i jakość kontaktu z przedstawicielami miasta były wśród decydujących czynników przy wyborze Łodzi jako lokalizacji dla centrum usług. Oddział irlandzkiej spółki rozpoczął działalność w Łodzi po 9 miesiącach od pierwszej wizyty w urzędzie miasta.

4 tys. Tyle miejsc pracy najpewniej powstanie dzięki inwestorom, z którym rozmawia urząd miasta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu