Łódź stawia na biotechnologię

  • Materiał partnera
opublikowano: 09-09-2019, 00:01

Rozmowa z Hanną Zdanowską, prezydent Łodzi

Co przyciąga inwestorów dzisiaj  do Łodzi?

Trzeba najpierw odpowiedzieć na pytanie, dlaczego inwestor chce się rozwijać na konkretnym obszarze Polski lub Europy? Dziś czynnikiem decydującym wcale nie są świetne tereny inwestycyjne, dobrze skomunikowane, z rozwiniętą infrastrukturą itd. Są to przede wszystkim ręce do pracy. Już teraz miasta zaczynają między sobą konkurować o jak najlepszych pracowników, nie tylko talenty z branży technologicznej, lecz także w wielu innych dziedzinach. To zjawisko z pewnością będzie przybierało na sile. A łódzkie uczelnie nie są już zamkniętymi edukacyjnymi silosami – prowadzą otwarte relacje z inwestorami i kształcą kadry zgodnie z zapotrzebowaniem rynku. Miasto z kolei oferuje wszystkim inwestorom wsparcie opiekuna z Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej. Obecnie globalna firma doradcza Deloitte przygotowuje dla Łodzi analizę istotnych obszarów funkcjonowania miasta, jego potencjału gospodarczego i kierunków rozwoju na najbliższe lata. Dokument ten stanie się podstawą do budowy nowej strategii, która nakreśli kierunki, w jakich dalej będziemy się rozwijać. Z pewnością nie chcemy wracać do dawnej łódzkiej monokultury, jesteśmy otwarci na różnorodność. Stawiamy przy tym na specjalizację, a więc branże, takie jak informatyka czy kierunki biotechnologiczne.

Dlaczego miasto wspiera przemysł life science? 

Wynika to niejako z pewnych tradycji tej branży. Od dawna Uniwersytet Medyczny, powstały po fuzji Akademii Medycznej i Wojskowej Akademii Medycznej, a także Uniwersytet Łódzki i Politechnika Łódzka, na stałe współpracują z firmami medycznymi i biotechnologicznymi, tworząc swoisty ekosystem. Według szacunków na przełomie lat 2018/2019 na łódzkich uczelniach wyższych studiowało ponad 11 tys. studentów na kierunkach związanych z sektorem life science. Jednocześnie znane firmy, np. Aflofarm, Takeda, Adamed, Bio-Gen, Mabion, Pelion, Polfarmex, Eurofins, wybrały Łódź i region łódzki na swoją siedzibę. Ważną rolę w procesie rozwojowym łódzkiego BIO-hotspotu odgrywa spółka Park Naukowo-Technologiczny,tj. Bionanopark. Mamy do zaoferowania działania w trzech obszarach: inkubator i ponad 140 firm, które przez niego przeszły, a także laboratoria i tereny inwestycyjne. 

Na co mogą liczyć start-upy, rozwijające projekty w sektorze biotechnologii i farmacji?

Początkujące spółki potrzebują wsparcia profesjonalistów – zarówno doradztwa, jak i finansowania. W regionie łódzkim funkcjonują już dwa aktywne fundusze Venture Capital dla branży medycznej, tj. fundusz Biomed Innovation i Medical Research Center, a ich łączna kapitalizacja wynosi ponad 100 mln zł. Ponadto na terenie Bionanoparku młode talenty mogą wynająć na preferencyjnych warunkach przestrzeń do rozwijania swoich projektów, a także skorzystać z naszej bazy laboratoriów lub też otrzymać wsparcie w zakresie zarządzania biznesem czy pozyskiwania środków finansowych. 

Dlaczego miasto zaangażowało się w konferencję EU Med Summit?

Branże life science i healthcare są przyszłością Łodzi. EU Med Summit wspierają czołowe organizacje międzynarodowe, w tym izraelska Grupa Shizim, Poland Biomed Ventures czy wreszcie jej partner strategiczny – Grupa Kenes, światowy lider w dziedzinie organizacji konferencji medycznych i life science. Podobne wydarzenie jest organizowane od lat w Izraelu, przyciągając naukowców oraz biznesmenów i fundusze z całego świata. Liczymy, że w Łodzi uda się powtórzyć ten sukces. Na EU Med Summit również pojawią się światowe gwiazdy z branży medycznej i biotechnologicznej, a także przedstawiciele sektora finansowego i przede wszystkim liczne polskie młode talenty z innowacyjnymi pomysłami i potencjałem.

Szczegółowy program kongresu https://eu-med.kenes.com  

OKIEM EKSPERTA

Branża Life Care nie zna granic

[fot. Paweł Ławreszuk,
udostępnione ze zbiorów Urzędu Miasta Łodzi]

Adam Broncel
partner zarządzający Funduszu Biomedin VC

Polski rynek start-upów przechodzi zmiany w ostatnich latach. Jeszcze nie tak dawno młode spółki finansowały się głównie ze środków własnych, ewentualnie przy wsparciu tzw. aniołów biznesu lub unijnych dotacji. Dziś mają szansę na zastrzyk finansowy i wsparcie merytoryczne funduszy venture capital, nawet w tak specyficznej branży jak health care, która wyróżnia się wysoką kapitałochłonnością i często wymaga wielu lat rozwoju projektów. W tej dziedzinie należy weryfikować projekty już na etapie pomysłu. Młode talenty potrzebują więc dostępu do kapitału i wiedzy o komercjalizacji swoich innowacji.
Jedną z wyjątkowych platform łączących start-upy, liderów branży life care, naukowców oraz globalnych inwestorów jest konferencja EU-Med Summit, która odbędzie się 24 i 25 września w Łodzi. Ma ona dwa główne cele: prelegenci będą przekonywali polskie start-upy, że nie warto ograniczać się w projektach medycznych do krajowego rynku. Trzeba od razu myśleć o skali globalnej. Światowi inwestorzy i podmioty z branży biotechnologicznej poznają potencjał Łodzi od strony zaplecza uniwersytecko-akademickiego, laboratoryjnego czy kadr z bogatym know-how. Łódź już zapracowała na miano Doliny Krzemowej dla health care.
Tematyka EU-Med Summit jest bardzo zróżnicowana. Planowane są m.in. sesje o sposobach finansowania start-upów przez światowej klasy spółki VC, panele dotyczące cyberbezpieczeństwa w branży medycznej i nowych trendów w sektorze life care. Uczestnicy poznają też niuanse projektów, które udało się z powodzeniem skomercjalizować globalnie. Takiego wydarzenia jeszcze nie było w Polsce.

Partnerem publikacji jest Miasto Łódź

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu