Łódź znów przyciągawielbicieli sztuki

Ewa Bednarz
opublikowano: 28-10-2011, 00:00

W weekend odbędzie się aukcja sztuki użytkowej. Pod młotek idą 64 projekty polskich i zagranicznych twórców

Wweekend warto odwiedzić Łódź. Trwa 5. Międzynarodowy Festiwal Designu — Łódź Design 2011, w ramach którego 29 października odbędzie się Aukcja Dizajnu przygotowana przez Fundację Arton.

Można kupić albo nie, ale pooglądać warto. Zwłaszcza że aukcje sztuki użytkowej organizowane są od niedawna i bardzo rzadko. W Łodzi pod młotek pójdą 64 projekty zarówno polskich, jak i zagranicznych twórców, które powstawały na przestrzeni ostatniego stulecia. Każdy znajdzie coś dla siebie. Będzie starsza i nowsza porcelana, będą meble, sztućce, lampy, dywan, misy Lalique’a i wazony Mosera, a nawet inteligentne stoły.

Hasłem przewodnim festiwalu Łódź Design jest „Zmiana”. Fundacja Arton również chce zmiany — sytuacji polskiego wzornictwa na polskim rynku — budowania świadomości rynkowej wartości prac z obszaru designu i zachęty do budowania własnej kolekcji wzornictwa — polskiego i zagranicznego.

Organizatorzy aukcji szczególnie zwracają uwagę na przedwojenny serwis kawowy „Kula” za 8,5 tys. zł. Serwis został zaprojektowany przez Bogdana Wendorfa w latach 30. XX wieku dla Fabryki Porcelany i Wyrobów Ceramicznych „Ćmielów”. To jednak dość wysoka cena, mimo że ćmielowskie wyroby są coraz bardziej doceniane. Kilka dni temu na aukcji w Rempeksie „Kula” wystawiona była z ceną 2,5 tys. zł, a mimo to tylko warunkowo zgłoszono na nią chęć kupna za 1,7 tys. zł. Tańszy będzie, ale z lat 60. jest serwis „Dorota” Lubomira Tomaszewskiego.

Zaskoczeniem dla wielu osób może być nowatorstwo projektów sprzed kilkudziesięciulat, np. stołu do gry wraz z dwoma krzesłami z przełomu lat 20. i 30. ubiegłego stulecia. Szkielety mebli wykonane są z elastycznych rurek, które umożliwiają lekkie kołysanie się, a do nóg stołu przytwierdzone są okrągłe obręcze, w których można umieścić niezbędne akcesoria do gry, np. szklaneczki z whiskey. Cena wywoławcza kompletu wynosi 4,5 tys. zł.

Na tych, którzy doceniają projekty światowych designerów, czeka para foteli Wassily Lounge Chair Marcela Breuera za 4 tys. zł, lampa PH-5 duńskiego projektanta Poula Henningsena z 1958 roku czy krzesła Panton Chair sygnowane Vernera Pantona za 4,2 tys. zł. Zwolennicy nowoczesności powinni jednak zwrócić uwagę na „Meble z pamięcią” Agnieszki Lasoty, mimo że tanie nie są. Stół dębowy ze szkła Priva Lite z rzutnikiem, notebookiem 11 i transformatorem wyceniono na 50,7 tys. zł, ale w tym przypadku to niekwestionowane cacko z pogranicza sztuki i instalacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu