Lokaty lepsze niż w bankach

Materiał Partnera
opublikowano: 30-09-2016, 11:03

Nadmorskie apartamenty przynoszą coraz wyższe stopy zwrotu. Te najbardziej atrakcyjne lokale pozwalają nawet na 10 proc. zyski w skali roku.

W tym roku polski Bałtyk przeżywa istne oblężenie – choć pogoda nie sprzyjała już na samym początku wakacji, wskaźnik obłożenia hoteli w wielu nadmorskich kurortach przekroczył 90 proc., więcej niż w tym czasie w Rzymie czy Barcelonie. Nad Bałtykiem wakacje spędza zarówno coraz więcej Polaków jak i cudzoziemców – z uroków polskich plaż szczególnie chętnie korzystają Niemcy, Norwedzy, Szwedzi, Brytyjczycy a także Rosjanie. – Na polskim wybrzeżu intensywny rozwój przeżywa nie tylko turystyka wakacyjna lecz również biznesowa oraz medyczna. Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji deweloperska oferta wakacyjnych apartamentów rozchodzi się niemal błyskawicznie wzdłuż całego polskiego wybrzeża – zauważa Cezary Kulesza, Kierownik ds. Marketingu i Sprzedaży Firmus Group, norweskiego dewelopera inwestującego na Środkowym Pomorzu.

Szybka sprzedaż

W dodatku, w tym roku hotele w nadmorskich miejscowościach uzyskały zawrotne kwoty za noclegi. Jak podają analitycy Lion’s Banku, na podstawie booking.com, turyści rezerwowali dwupokojowe pokoje za średnio od 591 zł za dobę (Sopot) do 842 zł (Międzyzdroje) i 884 zł (Kołobrzeg). W tej sytuacji, również właściciele wakacyjnych apartamentów dyktują coraz wyższe stawki a deweloperzy śmiało realizują kolejne projekty, bo atrakcyjne lokale przyciągają jak magnes zarówno inwestorów jak i osób szukających drugiego lokum dla siebie. Co więcej, inwestorzy, kupując lokal w danym projekcie, z czasem „dobierają” kolejne mieszkania z następnych etapów kompleksu. Taką sytuację obserwują np. przedstawiciele Firmus Group, spółki realizującej w trzech etapach zespół apartamentowy Dune Resort w Mielnie. – Większość apartamentów sprzedajemy jeszcze przed ukończeniem inwestycji. W dodatku sporo osób, po nabyciu apartamentu w pierwszym etapie Dune (A), zdecydowało się na zakup lokum w kolejnych etapach projektu – zapewnia Cezary Kulesza.
  W czerwcu br. Firmus Group rozpoczął przedsprzedaż ostatniego etapu (C) w Dune Resort, oferując 63 apartamenty, wykończone „pod klucz”, o zróżnicowanym układzie i powierzchni z loggią lub tarasem. Z okien mieszkań rozpościera się widok na Bałtyk a apartamentowiec ma bezpośredni dostęp do plaży. Na jego dachu zostaną ulokowane penthouse’y z widokiem na panoramę Mielna. W ramach inwestycji powstaje również kompleks krytych basenów, centrum SPA, sala fitness, sala konferencyjna i restauracje. O potrzeby właścicieli i gości dba obsługa concierge, dostępna przez całą dobę i gotowa spełnić najbardziej wyszukane życzenia a na dzieci czeka ogrodzony i dobrze wyposażony plac zabaw. Dodatkowo, w ciągu lata przy Dune Resort działa jedyny w swoim rodzaju klub plażowy, założony na wydzierżawionym przez dewelopera 150-metrowym odcinku plaży. W planach jest także własna piekarnia z kawiarnią. W ramach Dune C powstaną głównie dwupokojowe apartamenty. Takie lokale bowiem, zdaniem przedstawicieli dewelopera, wzbudzają największe zainteresowanie wśród klientów, szukających zarówno „M” na własny użytek jak i planując czerpać z nich korzyści na wynajem.
  Cała inwestycja Dune Resort będzie liczyć blisko 350 apartamentów. Deweloper w czerwcu 2013 r. ukończył pierwszy budynek, Dune A, w którym sprzedano wszystkie apartamenty. Z kolei w obu realizowanych budynkach, czyli Dune B i Dune C łącznie podpisano umowy sprzedaży na 150 z 210 oferowanych apartamentów. Na klientów czekają, obok dwupokojowych lokali również większe, trzypokojowe „M” a także penthouse’y.

Coraz wyższe wpływy

Na wzrost popularności polskich kurortów wpływa sytuacja polityczna w Europie, słaba złotówka a także coraz wyższy poziom jakości oferowanych usług w naszym kraju. Sporo turystów lubi przy tym organizować wakacje na własną rękę, chętnie korzystając z oferty apartamentów. W efekcie grupa właścicieli takich ofert powiększa się z roku na rok.
  – Choć w głównych polskich miastach średnia stopa zwrotu z takiego przedsięwzięcia wynosi dziś niecałe 5 proc. netto, najem odpowiednich apartamentów w turystycznych destynacjach może przynieść 6-7 proc., a w niektórych przypadkach nawet więcej niż 10 proc. roczną stopę zwrotu. To znacznie lepsze zyski od lokat bankowych czy obligacji skarbowych. Co więcej, zakup takiej nieruchomości opłaca się nawet przy zaciągnięciu kredytu hipotecznego, który można uzyskać z oprocentowaniem niższym niż 4 proc. w stosunku rocznym – opowiada Marcin Kokot z City Apartments, operator wakacyjnych inwestycji, z którym współpracuje Firmus Group.
  Skala generowanych zysków zależy od stopnia atrakcyjności zarówno lokalizacji jak i samej inwestycji. Dużą wygodę daje również powierzenie wynajmu specjalistom: zewnętrzny, doświadczony operator zajmuje się utrzymaniem nieruchomości, przyjmuje gości i zapewnia im bieżący serwis. Firmy te dysponują również wypróbowanymi narzędziami promocji, docierając do dużej grupy potencjalnych turystów, co ma niemały wpływ na wpływy z najmu. A, jak pokazują statystyki, średnia liczba dni korzystania z wakacyjnych mieszkań przez gości stale wzrasta. Jeden z apartamentów Dune Resort w ciągu 12 miesięcy (od końca lipca 2014 do końca lipca 2015) „pracował” aż 213 dni, a najwyższy przychód za jeden z lokali wyniósł ponad 70 tys. zł. Ze względu na powodzenie, jakim cieszą się apartamenty w Dune Resort, ich ceny najmu wzrosły o 8 proc., pomnażając tym samym zyski właścicieli mieszkań.

Biuro Sprzedaży tel.: (94) 342 22 22

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał Partnera

Polecane