Lokaty poniżej 4 proc. będą nieopłacalne

Jarosław Sadowski, Expander Advisors
opublikowano: 13-11-2018, 22:00

Przyszły rok może być bolesny dla osób posiadających oszczędności.

Stopy procentowe mają pozostać rekordowo niskie, a dodatkowo mocno może wzrosnąć inflacja. Według projekcji NBP ma ona wynieść 3,25 proc. Z wyliczeń Expandera wynika, że przy takim jej poziomie, opłacalne będzie zakładanie jedynie lokat z oprocentowaniem przekraczającym 4,02 proc. Takich ofert nie ma jednak na rynku.

NBP opublikował właśnie nową projekcję inflacji. W tym roku wzrost cen ma wynieść 1,8 proc., ale w przyszłym ma to już być 3,25 proc. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, to nasze oszczędności szybko będą traciły na wartości. Osobom trzymającym pieniądze na kontach i lokatach bankowych nie uda się wypracować zysków w ujęciu realnym. Żeby pokonać inflację na poziomie 3,25 proc. potrzebne jest oprocentowanie wyższe niż 4,02 proc. Przeciętne oprocentowanie lokat zakładanych we wrześniu wyniosło natomiast 1,68 proc. Najlepsze lokaty (bez promocji) rzadko pozwalają uzyskać oprocentowanie sięgające choćby 3 proc. Nawet najlepsze oferty promocyjne, dostępne dla nowych klientów, dają maksymalnie 4 proc. i to tylko na 3 miesiące. Później można już korzystać jedynie ze standardowej oferty. W rezultacie, jeśli założymy lokatę na kwotę 10 tys. zł z oprocentowaniem 3 proc., to po roku dostaniemy 10,2 tys. zł, ale będziemy mogli za nią kupić mniej towarów niż za początkowe 10 tys. zł.

W obecnej sytuacji osoby oszczędzające mają dwa wyjścia. Pierwsze, to poszukanie produktów, które przyniosą zyski wyższe niż wspomniane 4,02 proc. Drugie to pozostanie przy lokatach bankowych. Wtedy jednak trzeba przygotować się na to, że oszczędności będą traciły na wartości, nawet jeśli będą powiększane o odsetki. Na pocieszenie dodamy, że część ekonomistów uważa, że prognoza NBP się nie sprawdzi. Dla przykładu Komisja Europejska uważa, że ceny w Polsce wzrosną w przyszłym roku o 2,6 proc. Takiej inflacji co prawda również nie pokonamy za pomocą lokaty — oprocentowanie musiałoby wynieść ponad 3,21 proc. Utrata wartości oszczędności byłaby jednak mniejsza.

Niezależnie czy prognoza NBP się sprawdzi, czy też nie, kluczowe jest, aby pieniądze nie leżały bezczynnie np. na nieoprocentowanym rachunku czy po prostu w domu. Dzięki uzyskanym odsetkom czasami można pokonać inflację. Nawet jeśli w przyszłym roku nie będzie to możliwe, to utrata wartości zainwestowanych pieniędzy będzie zdecydowanie mniejsza niż w przypadku braku odsetek. Niektórzy narzekają, że odsetki od lokat bankowych są obecnie tak niskie, że nie są warte zachodu związanego z zakładaniem lokaty. Dla przykładu po miesiącu odsetki od kwoty 10 tys. zł wyniosą 13,50 zł. Rozczarowanie wynika z tego, że kilka lat temu było to nawet trzy razy więcej. Warto jednak uwzględnić, że obecny poziom stóp procentowych obowiązuje od marca 2015 r. i że może pozostać na takim poziomie do 2020 r. To daje nam okres 5 lat. Jeśli ktoś przez taki czas trzyma 10 tys. zł na lokatach, to zarobi na odsetkach 837 zł (przy oprocentowaniu w wysokości 2 proc.). Ten, kto przez ten czas chowa oszczędności w skarpecie, nie zyska nic. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Sadowski, Expander Advisors

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Lokaty poniżej 4 proc. będą nieopłacalne