LOT czeka z prywatyzacją

AJ
opublikowano: 21-01-2010, 09:56

W 2012 r. wystartują pierwsze polskie dreamlinery. Do tego czasu w kierowanej przez Sebastiana Mikosza spółce może się wiele wydarzyć.

Wreszcie poznaliśmy oficjalny kalendarz dostaw Boeingów 787 dla LOT. Narodowy przewoźnik ma odebrać pierwsze pięć Dreamlinerów w okresie od lutego do czerwca 2012 r. To cztery lata później niż przewidywał pierwotny plan (Boeing ma poślizg w uruchomieniu produkcji). Pozostałe trzy samoloty dolecą do Polski kolejno w latach 2013, 2014 i 2015.

LOT otrzyma maszyny jako pierwszy w Europie, a ósmy na świecie. Mimo to stara się przyspieszyć dostawy.

— Dążymy do tego, by pierwsze dwa samoloty trafiły do nas w listopadzie 2011 r. być może umożliwi to linia produkcyjna, którą Boeing uruchamia właśnie w Karolinie Północnej. Ma dostarczać 10 dodatkowych egzemplarzy miesięcznie — mówi Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT.

Spółka nie ujawnia kosztów zakupu. Wiadomo natomiast, że w ramach umowy amerykański koncern lotniczy zobowiązał się do przeprowadzenia szkoleń dla załóg nowych maszyn, odnowienia Boeingów 767 z floty LOT i pomocy przy budowie hangaru dla Dreamlinerów na Okęciu. Nowe samoloty będą spalać o 20 proc. mniej paliwa i będą o 60 proc. cichsze niż dotychczasowe.

Prezes LOT nie potwierdza wczorajszych prasowych doniesień, jakoby polskie linie miał kupić francusko-holenderski przewoźnik Air France-KLM.

Więcej - w czwartkowym wydaniu Pulsu Biznesu

Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT
Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AJ

Polecane