LOT odebrał kolejnego Dreamlinera

PAP, DI
opublikowano: 01-11-2019, 11:11

Boeing 787-9 Dreamliner wylądował w piątek na warszawskim Lotnisku Chopina. To piętnasta tego typu maszyna w barwach PLL LOT.

Boeing 787 Dreamliner to wygodny szerokokadłubowy samolot, który zależnie od
wersji może przewieźć od 252 lub 294 pasażerów na odległość od 12,5 do ponad 13
tys. km.
Zobacz więcej

DŁUGODYSTANSOWIEC:

Boeing 787 Dreamliner to wygodny szerokokadłubowy samolot, który zależnie od wersji może przewieźć od 252 lub 294 pasażerów na odległość od 12,5 do ponad 13 tys. km. Fot. Baza Lotnictwa Transportowego

Samolot wylądował na Lotnisku Chopina w piątek rano. Lot nowej maszyny z fabryki Charleston w Północnej Karolinie w USA trwał dziewięć godzin i 50 minut.

Spółka przekazała, że nowy, 15. już Boeing 787 Dreamliner LOT-u będzie obsługiwał połączenia do Ameryki Północnej i Azji. Zgodnie z planem w swój pierwszy rejs, do kanadyjskiego Toronto, ma się udać jeszcze w piątek.

B787-9 jest siódmym dreamlinerem w tej wersji we flocie LOT - ma prawie 63 metry długości, czyli jest o ponad sześć metrów dłuższy od ośmiu maszyn 787-8 używanych przez LOT. Maszyna B787-9 zabiera na pokład 294 pasażerów, czyli o 42 osoby więcej, niż mniejsza wersja 787-8. Przewoźnik ma osiem B787-8, a wiosną 2020 r. ma otrzymać kolejne dwa B787-9.

"W przyszłym roku będziemy dysponować 17. dreamlinerami, co oznacza ponad trzykrotny wzrost floty szerokokadłubowej w ciągu czterech lat" - powiedział cytowany w komunikacie członek zarządu ds. operacyjnych Maciej Wilk. Dodał, że dzięki powiększeniu floty, firma będzie mogła uruchomić nowe połączenia, np. z Warszawy na Sri Lankę i do San Francisco, z Krakowa do Nowego Jorku. "W przyszłości uruchomimy kolejne połączenia dalekiego zasięgu" - wskazał.

Ponad połowę masy dreamlinera B787-9 i 80 proc. objętości materiałów stanowią kompozyty, czyli tworzywa sztuczne wzmocnione włóknem węglowym. To materiał znacznie bardziej wytrzymały, za to lżejszy od aluminium, co przekłada się na mniejszą masę maszyny, dłuższy zasięg i mniejsze zużycie paliwa. Nowy samolot 787-9 w wersji dla LOT-u może pokonać 13 tys. 350 km, czyli o ok. 700 km więcej od wersji 787-8.

Kompozytowa konstrukcja kadłuba umożliwia utrzymywanie wyższego ciśnienia w kabinie, przez co łatwiej jest kontrolować temperaturę i wilgotność powietrza. Zmniejsza też efekt tzw. jet lagu, który może być widoczny u pasażerów nawet przy lotach krótszych. Przekraczanie stref czasowych m.in. potęguje poczucie zmęczenia i przyczynia się do problemów ze snem po podróży. Ma też zdaniem naukowców poważne konsekwencje dla zdrowia, szczególnie w przypadku częstych podróży na długich trasach.

Jak przekazała spółka, nowy dreamliner zabiera na pokład również więcej ładunków cargo. Przestrzeń transportowa w luku bagażowym zwiększyła się ze 115 do 140 metrów sześciennych.

W 2012 r. LOT był pierwszą linią w Europie, która odebrała Boeinga 787 Dreamliner. Od 2016 roku flota dreamlinerów powiększyła się trzykrotnie. Samoloty te obsługują 16 regularnych połączeń dalekiego zasięgu: do Nowego Jorku (JFK), Newark, Chicago, Los Angeles, Toronto, Seulu, Tokio, Pekinu, Singapuru, Miami, Delhi z Warszawy. LOT wykonuje połączenia do USA również z innych miast w Polsce i z Budapesztu.

3 listopada br. maszyna należąca do polskiego przewoźnika poleci do Kolombo na Sri Lance, a w przyszłym roku - do Pekinu-Daxing, do San Francisco z Warszawy i z Krakowa do Nowego Jorku.

W 2018 r. LOT przewiózł ponad 8,9 mln pasażerów, czyli o 2 mln więcej niż rok wcześniej. W tym roku przewoźnik planuje, że liczba ta przekroczy 10 mln osób. Obecnie flota liczy ponad 80 samolotów, które obsługują ponad 100 tras.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy