Zarząd Lotu chce rozmawiać

opublikowano: 25-10-2018, 17:29

Mija ósmy dzień strajku, w którym nie odbyło się kilkanaście z 350 planowych rejsów. Przybywa pracowników na zwolnieniach. Zarząd zaproponował kompromis.

PLL LOT
Zobacz więcej

PLL LOT Fot. Mateusz Wlodarczyk / FORUM

W czwartek po południu zarząd Lotu zaproponował kompromis, dzięki któremu liczy na zakończenie trwającego od ośmiu dni strajku. Spółka deklaruje podjęcie rozmów, ale po zakończeniu akcji protestacyjnej, zatrudnienie na nowe umowy osób zwolnionych dyscyplinarnie – z wyjątkiem tych, które w trakcie akcji poprzez sms-y i inne środki przekazu naruszały dobra osobiste innych, a także obiecuje, że nie pociągnie do odpowiedzialności finansowej uczestników strajku (poza organizatorami).

Przez pierwszych siedem dni strajku Lot odwołał 56 operacji, czyli 2,4 proc. z 2346 zaplanowanych rejsów. Dziś nie odbyło się jeszcze 12 lotów, w tym długodystansowe do Chicago i Toronto.

- W obu przypadkach zabrakło kapitanów i nie udało się znaleźć zastępstwa – mówi Konrad Majszyk z biura prasowego Lotu.

Każdy odwołany lot dalekiego zasięgu kosztuje spółkę 1 mln zł. Od kilku dni Lot wynajmuje samoloty z załogami. Do środy wydał na to 3,5 mln zł.

- Dziś lata pięć takich maszyn, jutro też będzie tyle – mówi Konrad Majszyk.

Od zeszłego czwartku strajkuje kilkudziesięciu pracowników Lotu, a na zwolnieniach przebywa ponad 300 – o stu więcej niż dwa dni temu i ponadtrzykrotnie więcj niż wynosiła średnia przed strajkiem.

Strajk zorganizowały Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego oraz Związek Zawodowy Pilotów Komunikacyjnych. W poniedziałek spółka poinformowała, że związki popełniły błąd proceduralny, który powoduje, że utraciły status zakładowych organizacji związkowych (z informacji „PB” wynika, że nie podały kwartalnej informacji o liczbie członków, którą musiały złożyć w kadrach do 10 października). Wypowiedzenia dostało 67 strajkujących. Spółka podpisała regulamin wynagradzania – powód sporu – z dwoma z czterech pozostałych związków: ZZ Pracowników PLL Lot i ZZ NSZZ Solidarność. Szczegóły regulaminu wynagradzania poda w najbliższych dniach.

Związkowcy żądają teraz przywrócenia do pracy zwolnionych strajkujących oraz rezygnacji Rafała Milczarskiego, prezesa Lotu.

Wczoraj Konfederacja Lewiatan zaproponowała pomoc w mediacjach między pracodawcą a strajkującymi.

W spółce trwa kolejna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy sprawdzają m.in., czy zasadne były zwolnienia pracowników oraz to, czy zrealizowano wcześniejsze zalecenia PIP.

- Wcześniejsza kontrola zakończyła się zaleceniem, by umowy B2B zamienić na stałe umowy o pracę. Kontrolerzy postanowili ukarać zarząd mandatami, które nie zostały przyjęte. Zarząd uważa, że są one zgodne z prawem i dobre dla spółki – mówi Konrad Majszyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zarząd Lotu chce rozmawiać