LOT przycina skrzydła

opublikowano: 10-08-2009, 10:26

Według nieoficjalnych informacji strata narodowego przewoźnika wynosi 720 mlnzł. Szef lotniczej spółki zapowiada cięcia kosztów.

Jeszcze w czerwcu audytorzy nie chcieli podpisać bilansu LOT, uznając, że spółka może nie przetrwać kolejnego roku. Potem sytuacja się poprawiła. Maj i czerwiec LOT zalicza do zdecydowanie udanych – wynika z naszych informacji.
Nowy prezes LOT Sebastian Mikosz zdecydował się na radykalne cięcia w firmie. Postawił w stan upadłości świadczący usługi handlingowe na lotniskach LOT Ground Services, gdy pracownicy należącej do LOT spółki nie zgodzili się na drastyczne obniżenie kosztów. W miejsce LGS powołano LOT Services, który w końcu lipca otrzymał licencję umożliwiającą mu normalne funkcjonowanie. Mikosz zaryzykował także konflikt ze związkami. Zwolnił dyscyplinarnie dwoje liderów związkowych, za których etaty płaciła spółka. Takie zmiany zresztą zapowiadał już wcześniej. – Nie wszyscy nadają się do pracy w LOT. Jeśli ktoś nie rozumie, że nie jesteśmy ani firmą socjalną, ani przechowalnią, nie ma dla niego miejsca. To linia lotnicza działająca w wyjątkowo konkurencyjnym sektorze – mówił w wywiadzie dla „Rz”. Teraz zwolnieniem dwójki związkowców zajmuje się komisja pojednawcza.
Ujemny wynik narodowego przewoźnika nie jest szokujący i wpisuje się w sytuację światowego lotnictwa. Cała branża w ubiegłym roku straciła 10,4 mld dol. Ten rok także ma być fatalny. W styczniu Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) szacowało straty na 4,9 mld dol., teraz jego szef Giovanni Bisignani mówi o 9,4 mld i zapowiada, że może być jeszcze gorzej. O stratach w I półroczu już informowały m.in. Finnair i Austrian Airlines.
(Rzeczpospolita)

None
None
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane