OPZZ prosi premiera o interwencję w Locie

opublikowano: 23-10-2018, 22:00
aktualizacja: 24-10-2018, 12:24

OPZZ żąda, by premier wezwał zarząd Lotu do rozmów z pracownikami i by zarząd firmy przywrócił do pracy zwolnionych pracowników.

Monika Żelazik, zwolniona wiosną przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, uklęknęła wczoraj
 przed Rafałem Milczarskim, prezesem Lotu, w podziękowaniu za 
udostępnienie toalet strajkującym. Chwilę potem prezes też uklęknął.
Zobacz więcej

Monika Żelazik, zwolniona wiosną przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, uklęknęła wczoraj przed Rafałem Milczarskim, prezesem Lotu, w podziękowaniu za udostępnienie toalet strajkującym. Chwilę potem prezes też uklęknął.

- Nas dziś nie interesują wyroki sądów. Nas dziś interesuje najważniejszy dokument, jakim jest Konstytucja, która daje prawo załodze do strajku – mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
Wczoraj Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zażalenie związków zawodowych dotyczące zabezpieczenia strajku w spółce.
- Lot ma zabezpieczenie sądowe, które mówi, że akcja strajkowa, która rozpoczęła się 18 października jest zakazana do czasu rozpatrzenia sprawy dotyczącej legalności strajku 20 listopada – mówi Adrian Kubicki, rzecznik Lotu.
Dziś Lot odwołał 12 rejsów z i do Warszawy. We wtorek nie odbyło się sześć rejsów, a prezes nie wyklucza przywrócenia części osób zwolnionych dyscyplinarnie.
- W środę z powodu problemu z załogami, które uczestniczą w nielegalnym strajku, zostaliśmy zmuszeni odwołać rejsy z Warszawy do Frankfurtu i Hamburga, Kopenhagi i Billund, Kijowa oraz Erywania. Oznacza to, że nie odbędą się też z tych miast rejsy powrotne do Warszawy. To daje sześć kierunków, do których nie polecą dziś nasze samoloty czyli 12 rejsów – mówi Konrad Majszyk z biura prasowego Lotu.
Ponadto, do Warszawy nie przylecą samoloty, które we wtorek wieczorem nie wyleciały ze stolicy do Zielonej Góry, Erywania, Mediolanu, Kijowa i Frankfurtu.
Od czwartku strajkuje kilkudziesięciu pracowników, a ponad  200 jest na zwolnieniach (zwykle w zatrudniającym 3 tys. osób Locie przebywa 80 osób).
O ile w pierwszych trzech dniach trwającego od zeszłego czwartku strajku Lot nie odwołał żadnego rejsu, to w niedzielę nie odbyły się dwa, w poniedziałek aż 22, a we wtorek sześć.
LOT wynajął sześć maszyn z załogami i planuje na środę realizację 350 rejsów. W poniedziałek rano spółka zwolniła dyscyplinarnie 67 strajkujących pilotów i stewardes, w tym Adama Rzeszota, przewodniczącego Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych Lot i Agnieszkę Szelągowską, wiceprzewodniczącą Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (te dwa związki zorganizowały strajk). W związku z tym strajkujący zmienili żądania. Wcześniej oczekiwali podpisania regulaminu wynagrodzeń i przywrócenia do pracy Moniki Żelazik, zwolnionej wiosną szefowej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego. Od wczoraj ich postulaty to przywrócenie do pracy 67 zwolnionych oraz rezygnacja Rafała Milczarskiego, prezesa Lotu. Niewykluczone, że część zwolnionych dyscyplinarnie pracowników będzie mogła wrócić do spółki.
— Prezes nie wyklucza takiej możliwości, bo nie chce pociągać pracowników do odpowiedzialności zbiorowej. Na pewno nie ma powrotu dla liderów strajku i osób, które stosowały przemoc słowną. Pozostali mają szansę wrócić, choć już nie na etat — mówi Konrad Majszyk.
W poniedziałek zarząd poinformował, że związki organizujące strajk popełniły błąd proceduralny (z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że nie podały kwartalnej informacji o liczbie członków), w wyniku którego utraciły status zakładowych organizacji związkowych. Zarząd podpisał regulamin wynagradzania z dwoma innymi związkami: Związkiem Zawodowym Pracowników PLL Lot i Związkiem Zawodowym NSZZ Solidarność.
Spór zbiorowy w związku z wypowiedzeniem poprzedniego regulaminu wynagrodzeń trwał od 2013 r. Szczegóły regulaminu Lot poda w najbliższych dniach. Przewiduje on m.in. wyższe pensum, czyli minimalne wynagrodzenie pilotów, oraz więcej gwarantowanych godzin, które spółka zleca współpracownikom. [MAG, PAP]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / OPZZ prosi premiera o interwencję w Locie