„Lotniczy Janosik” z 11,5 mln zł publicznego wsparcia

opublikowano: 05-11-2018, 15:12

Spółka, którą finansuje były prezes PZU i rodzina Zaleskich, szykuje bat na linie lotnicze. Pracuje nad systemem sztucznej inteligencji zwiększającym szanse pasażerów na uzyskanie odszkodowań od przewoźników. Wsparło ją też NCBR.

Niespodziewanie odwołany lub mocno opóźniony lot może solidnie pokrzyżować plany podróży turystycznej lub - co bywa bardziej kosztowne w skutkach - biznesowej. Givt podejmuje więc wyzwanie i wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego przystępuje do tworzenia systemu prognozowania zakłóceń lotów i automatycznego klasyfikowania ich przyczyny. W założeniu, podróżnym ułatwi on planowanie podróży i zwiększy skuteczność egzekwowania praw pasażerów do odszkodowań np. za opóźnienie lotu. Firma zaprzęgnie do tego sztuczną inteligencję, a prace badawcze sfinansuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju z programu „Szybka ścieżka”. Na konto spółki instytucja przeleje 11,5 mln zł dotacji.

Wspólnymi siłami będziemy kontynuować dynamiczny rozwój naszej platformy, utrzymując, a może jeszcze przyspieszając dotychczasowe tempo  – zapowiada Jacek Podoba, prezes GIVT.
Zobacz więcej

Wspólnymi siłami będziemy kontynuować dynamiczny rozwój naszej platformy, utrzymując, a może jeszcze przyspieszając dotychczasowe tempo – zapowiada Jacek Podoba, prezes GIVT. ARC

- Pracujemy nad modelem analitycznym do oceny okoliczności zakłóconych lotów, niezależnym od danych zbieranych przez linie lotnicze – zaznaczył w komunikacie Jacek Komaracki, wiceprezes Givt. 

Wyzwaniem będzie pozyskanie jak największej ilości danych związanych z pogodą, siatką połączeń lotniczych, poszczególnymi samolotami czy informacjami umieszczanymi przez pasażerów w mediach społecznościowych. Mają być łączone i analizowane w czasie rzeczywistym. 

Givt zarządza platformą, na której pomaga pasażerom linii lotniczych w uzyskaniu odszkodowań właśnie za opóźnione lub odwołane loty. Założyciele o firmie mówią „start-up”, choć sami mają już na koncie niemałe doświadczenie biznesowe. Spółkę prowadzą Jacek Podoba, wcześniej prezes TU Europa i Jacek Komaracki, niegdyś związany m.in. z T-Mobile. Zgromadzili wokół siebie grupę prywatnych inwestorów – projekt wspierają m.in. rodzina Zaleskich, finansująca np. rozwój Alior Banku (Helene Zaleski obejmuje stanowisko przewodniczącej rady nadzorczej Givt), Andrzej Klesyk, przez wiele lat prezes PZU, Dawid Urban, współtwórca e-Smoking World, Bartłomiej Trzebiński, były przedstawiciel funduszu EQT Partners w Polsce.

Firma stawia na międzynarodowy rozwój – platforma jest dostępna na ok. 30 rynkach europejskich. Od 2017 r., gdy została uaktywniona, skorzystało z niej kilkadziesiąt tysięcy pasażerów. Szacunki  Eurostat, Eurocontrol i FlightStats wskazują, że rynek, na którym działa Givt, to ok. 15 mln pasażerów z prawami do odszkodowań rocznie.

Pulą tą musi się jednak podzielić z innymi. W Polsce aktywny jest oddział międzynarodowego Airhelp.com, już teraz zatrudniającego kilkaset osób. Na lokalnym rynku obecny jest także zwrotzalot.pl i mniejsze serwisy. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / IT&Internet / „Lotniczy Janosik” z 11,5 mln zł publicznego wsparcia