Lotos i PERN gotowe do kosztownego projektu

Anna Bytniewska
opublikowano: 16-06-2011, 00:00

Dwie spółki skarbu państwa będą budować magazyny na Pomorzu. Za grube miliardy.

Jest szansa na wzrost konkurencji na rynku paliw

Dwie spółki skarbu państwa będą budować magazyny na Pomorzu. Za grube miliardy.

W ubiegłym tygodniu "PB" opisał plany wspólnej inwestycji pomorskiego Lotosu i Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) Przyjaźń. Chodziło o projekt budowy podziemnych kawern, magazynujących ropę i paliwa płynne. Wczoraj został zrobiony pierwszy krok. Obie spółki podpisały list intencyjny, dotyczący inwestycji na Pomorzu. Budowa zbiorników ma zostać zrealizowana w dwóch etapach do 2020 r. Najpierw powstaną magazyny liczące 7 mln m sześc. W przyszłości, jeśli pojawi się zapotrzebowanie na rynku, ich pojemność może wzrosnąć do 15-20 mln m sześc.

— Liczymy na to, że do projektu włączą się inne krajowe firmy. Tak, byśmy wspólnie mogli budować bezpieczeństwo energetyczne Polski — podkreśla Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos.

— Traktujemy inwestycję przede wszystkim jako sposób na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju, choć dostrzegamy również aspekt komercyjny wynikający z możliwości udostępnienia znacznych pojemności magazynowych — mówi Robert Soszyński, prezes PERN "Przyjaźń".

Lotos nie dołoży

PERN szacuje, że w pierwszym etapie inwestycja pochłonie nawet około 2 mld zł. Spółki potwierdziły nasze wcześniejsze informacje, że rozważają wystąpienie o wsparcie finansowe do międzynarodowych instytucji: EBOR i EBI.

— Koszt budowy magazynów oraz infrastruktury logistycznej zostanie w części pokryty z funduszy UE. Ważne jest, że Lotos nie będzie zaangażowany w finansowanie tego projektu. Tak przygotowujemy strukturę finansowania, aby inwestowały firmy zewnętrzne — informuje prezes Olechnowicz.

Do realizacji projektu powołana zostanie spółka celowa. Struktura udziałów nie została jeszcze określona. Przedsięwzięcie zostanie wsparte przez Central Europe Energy Partners (CEEP), które już wykonało potrzebne analizy. To stowarzyszenie założone przez polskie firmy energetyczne, które ma pomagać w integracji sektora w Europie Środkowej. Założycielami są Lotos, Polskie Forum Akademicko-Gospodarcze, Energa, Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) oraz Kulczyk Investments.

Rola regulatora

— Przedsięwzięcie Lotosu i PERN może zwiększyć konkurencyjność na rynku paliw. Będą mogły z niego skorzystać firmy, które nie mają w Polsce własnej infrastruktury magazynowej. Inna sprawa, że zainteresowane udziałem mogą być także firmy rosyjskie, które od dłuższego czasu podejmują próby wejścia na nasz rynek. A przecież udział Rosjan w naszej infrastrukturze paliwowo-energetycznej to temat zawsze kontrowersyjny — mówi Paweł Nierada, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Jego zdaniem, przed regulatorem rynku (URE) pojawi się zadanie zadbania o to, by dostęp do bazy magazynowej nie był ograniczany.

— Chodzi o to, by żadna ze spółek zaangażowanych teraz lub później w projekt nie mogła niekorzystnie wpływać na konkurencyjność rynku. W tym kontekście nie dziwiłoby mnie, gdyby np. Orlen niejako prewencyjnie próbował wykupić istotne pojemności magazynowe dla siebie. Dlatego ważna jest tu postawa regulatora, by nie dopuścić do dalszego wzmacniania istniejącego na naszym rynku paliw duopolu — twierdzi Paweł Nierada

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu