Lotos o krok bliżej od PGNiG

Paweł Janas, Anna Bytniewska
17-03-2005, 00:00

I Grupa Lotos, i PGNiG deklarują, że są gotowe do czerwcowego debiutu. Kogo wybierze MSP?

Jacek Socha, minister skarbu, informował niedawno, że debiuty giełdowe Grupy Lotos i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) nie mogą się na siebie nakładać. Stąd jedna z tych spółek ma trafić na GPW w czerwcu, a druga — we wrześniu. Jako że każda z firm chce pierwsza ściągnąć pieniądze z rynku, więc wyścig na parkiet nabiera tempa.

Lotos finiszuje

— Chcemy zadebiutować w czerwcu. Wczorajsza decyzja rządu, aprobująca nasze wejście na giełdę, chyba nie pozostawia wątpliwości, kto pierwszy tam trafi. Choć oczywiście nie mam nic przeciwko temu, by obie oferty doszły do skutku jednocześnie — mówił wczoraj Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos.

Minister Socha podkreślał, że wybór firmy, która pierwsza trafi na parkiet, zależy m.in. od stanu przygotowań do prywatyzacji. Prezes Olechnowicz zapewniał, że jego spółka spełnia to kryterium.

— Do końca marca, a niewykluczone, że już w przyszłym tygodniu, prospekt emisyjny trafi do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd — zapewniał szef pomorskiej rafinerii.

23 marca walne zadecyduje o emisji do 35 mln akcji. Pieniądze (prezes szacuje je na 900-950 mln zł) mają wesprzeć program inwestycyjny Grupy Lotos.

Riposta PGNiG

Gazowy konkurent nie zasypia gruszek w popiele. Marek Kossowki, prezes PGNiG, zapewniał, także wczoraj, że PGNiG trafi na giełdę w czerwcu. To, że w tym samym miesiącu na parkiet wybiera się Lotos, nie stoi na przeszkodzie giełdowym planom gazowego potentata.

— Papiery PGNiG będą bardziej atrakcyjne niż Lotosu. Sukces zależy od dobrego ulokowania obu ofert. Do końca marca zdążymy przygotować prospekt — zapewnia Marek Kossowski.

To, czy resort skarbu wyśle PGNiG w czerwcu na giełdę, rozstrzygnie się 30 marca podczas walnego spółki.

Jak oceniają ten wyścig analitycy?

— Jeśli doszłoby do wyborów parlamentarnych w czerwcu, to możliwe, że żadna ze spółek nie zadebiutuje w tym miesiącu. Moim zdaniem, w nieco lepszej sytuacji znajduje się Lotos, bo skonkretyzował cele emisji i przedstawił harmonogram wejścia na GPW — mówi Rafał Salwa, analityk Internetowego Domu Maklerskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas, Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lotos o krok bliżej od PGNiG