Lotos odpali prąd z gazu

PJ
opublikowano: 20-02-2012, 00:00

Spółka nie chce już budować elektrociepłowni opalanej pozostałościami z przerobu ropy.

Rafineria postanowiła wrócić do rozważanej wcześniej koncepcji budowy elektrociepłowni opalanej gazem ziemnym.

— Lotos i Energa skupiają się na dalszych analizach projektu budowy elektrociepłowni, gdzie paliwem będzie gaz ziemny — potwierdza Mateusz Cabak z biura informacji Grupy Lotos. Drugim partnerem Lotosu miało być Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG).

— PGNiG jest zainteresowane rozwojem rynku gazu dzięki inwestycjom w energetyce. Priorytetem dla spółki są inwestycje PGNiG Termika, budowa elektrociepłowni w Stalowej Woli oraz wspólny projekt z Grupą Azoty w Kędzierzynie- Koźlu. Jeśli Lotos i Energa zdecydują się ponownie podjąć prace dotyczące elektrociepłowni dla rafinerii i zaproponują PGNiG uczestnictwo w tym projekcie, wówczas będziemy mówić o szczegółach — zaznacza Joanna Zakrzewska, rzeczniczka spółki.

Gazowe plany wyparły ze strategii Lotosu inny projekt. W kwietniu 2010 r. grupa podpisała z Energą umowę dotyczącąopracowania dokumentacji niezbędnej do podjęcia decyzji o budowie elektrociepłowni na terenie rafinerii gdańskiej (o mocy do 250 MW). Miała zostać uruchomiona pod koniec 2014 r. Wartość inwestycji oszacowano na 400 mln EUR. Paliwem miały być tzw. ciężkie pozostałości z przerobu ropy naftowej. Prace analityczne przeciągały się, aż zapadła decyzja — elektrowni wykorzystującej tę technologię nie będzie.

„Po wykonaniu fazy opłacalności projektu (…) podjęto decyzję o niekontynuowaniu dalszych działań” — informuje Mateusz Cabak.

Spółka tłumaczy, że decyzja jest związana głównie z „optymalizacjąsposobu pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną i cieplną ze strony Lotosu oraz uwarunkowaniami wynikającymi z postanowień pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej”. Użycie ciężkich pozostałości wiązało się ze zbyt dużą emisją CO 2.

Lotos wykorzystuje pozostałości m.in. do produkcji asfaltów. Spółka zapowiadała dotychczas, że za kilka lat — kiedy rynek asfaltów się skurczy — użyje surowca jako paliwa dla elektrociepłowni.

Teraz twierdzi, że rynek asfaltów w regionie ma dobre perspektywy, jest więc dużo czasu na opracowanie nowej koncepcji ich zagospodarowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Polecane