Lotos się stabilizuje

Piotr Wiśniewski
24-10-2005, 00:00

Na wykresie ukształtowała się formacja wierzchołkowa, co stwarza ryzyko dalszych spadków. Warunkiem realizacji czarnego scenariusza będzie jednak dopiero wyraźne przełamanie wsparcia na granicy 40 zł. W przeciwnym razie dalsza korekta może mieć płaski przebieg.

Po wzroście do 45,2 zł na początku sierpnia nastąpiło załamanie notowań Lotosu, a spadki zatrzymały się na granicy 40 zł. Niewykluczone, że w przypadku Lotosu rynek czeka na uformowanie się nowego rządu i jego pierwszych decyzji w sprawie spółki. Należy brać pod uwagę, że aktywne uruchomienie strony podażowej może doprowadzić do spadków w okolice 35 zł, co wynika z zasięgu wspomnianej formacji wierzchołkowej. Pozytywnym sygnałem było zmniejszenie się aktywności inwestorów na spadającym rynku, co przy utrzymywaniu się oscylatorów w pobliżu poziomów równowagi daje szanse na zneutralizowanie ryzyka głębokiej korekty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lotos się stabilizuje