Łowy na głowy w spółkach skarbu państwa

Agnieszka Berger
opublikowano: 27-01-2011, 00:00

Orlen już szuka chętnych do zarządu. Konkursy w innych ważnych spółkach skarbu ruszą lada dzień.

Orlen już szuka chętnych do zarządu. Konkursy w innych ważnych spółkach skarbu ruszą lada dzień.

26 stycznia to początek dwutygodniowego terminu, jaki minister skarbu wyznaczył radom nadzorczym najważniejszych państwowych firm, w których kończą się kadencje managementu. Od tego dnia do 11 lutego w kilkunastu spółkach rady mają się spotkać i rozpocząć procedurę wyboru zarządów. Zgodnie z apelem ministra skierowanym do nadzorców, nazwiska przyszłych menedżerów powinny zostać ogłoszone na sześć tygodni przed terminem zwyczajnych walnych, podczas których wygaśnie kadencja obecnych władz.

Niekoniecznie będą to nazwiska nowe. Aleksander Grad, minister skarbu, nie spodziewa się rewolucji, bo — jak mówi — z wielu obecnych zarządów rady i właściciel są zadowoleni, a ciągłość zarządzania to poważny atut. Przykładem jest Polska Grupa Energetyczna, o której media spekulowały, że nieudana potyczka z UOKiK w sprawie Energi może zachwiać pozycją prezesa Tomasza Zadrogi.

— Z zarządu PGE, a w szczególności z prezesa, jestem bardzo zadowolony. Postępowanie w UOKiK, choć zakończyło się odmową regulatora, było przez spółkę prowadzone bez zarzutu — ocenia minister.

Falę konkursów rozpoczął wczoraj PKN Orlen, który już obwieścił, że poszukuje kandydatów do nowego zarządu. Na wczoraj planowane było posiedzenie rady PKO BP. Na liście spółek, które lada dzień dołączą do pionierów, jest jeszcze Polska Grupa Energetyczna, Tauron, PZU, Totalizator Sportowy, Bumar i trzy firmy portowe — z Gdańska, Gdyni i Szczecina. Można się domyślać, że ta grupa to część przyszłej listy spółek kluczowych, która ma być załącznikiem do ustawy o nadzorze właścicielskim.

— Choć ustawa jeszcze nie obowiązuje, chciałbym, żeby procedury konkursowe były prowadzone według takich standardów, jakie będą w przyszłości stosować rady wybrane przez komitet nominacyjny — mówi Aleksander Grad.

Ma być profesjonalnie. Nadzorcy będą współpracować z firmami headhunterskimi, co zdaniem ministra powinno zachęcić do udziału w konkursach menedżerów zatrudnionych w innych firmach, dla których barierą było jawne składanie oferty. Minister zapowiada, że w części spółek może zmienić się liczebność i struktura zarządów.

— Nie ma zasady, że będziemy poszerzać lub odchudzać zarządy. W niektórych spółkach ich liczebność jest właściwa, inne wymagają wzmocnienia, a niektóre być może uszczuplenia. Przede wszystkim jednak chciałbym, żeby struktura zarządzania w największych spółkach odpowiadała standardom obowiązującym w podobnych firmach o ugruntowanej pozycji w Europie lub na świecie. Dotyczy to zwłaszcza tych spółek skarbu państwa, które mają silną pozycję nie tylko w kraju, ale w całym regionie, lub planują rozwój na rynku międzynarodowym — wyjaśnia minister.

Jego zdaniem, prawdopodobnie trzeba będzie rozbudować zarząd w PZU.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Łowy na głowy w spółkach skarbu państwa