LPR chce głowy Leszka Balcerowicza

Marek Druś
26-11-2003, 00:00

Posłowie Ligi Polskich Rodzin wspierani przez Samoobronę i PSL chcą dymisji Leszka Balcerowicza, prezesa NBP. Nieoficjalnie powodem jest rozporządzenie Ministerstwa Finansów z 1998 r., zwalniające importerów z cła na sprowadzane leki, co miało spowodować straty dla budżetu wielkości 3-4 mld zł. Ministrem finansów był wtedy Leszek Balcerowicz.

Kluby wystąpiły do Andrzeja Barcikowskiego, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, o przedstawienie Sejmowi w trybie tajnym informacji w sprawie lobbingu wokół niektórych ważnych przetargów i kontraktów.

— Nie twierdzę, że jakiekolwiek rozporządzenie, w tym wydane w 1998 r. przez ministra finansów, jest rezultatem lobbingu. Przekazałem jedynie Konwentowi Seniorów, że ta kwestia jest przedmiotem analiz, a żadne wnioski nie zostały jeszcze sformułowane — oświadczył Andrzej Barcikowski.

Biuro prasowe NBP poinformowało z kolei, że ABW nigdy nie zwracała się do Leszka Balcerowicza z prośbą o wyjaśnienia w jakiejkolwiek sprawie związanej z jego działalnością jako szefa MF.

Do zamknięcia wydania gazety nie znane były wyniki głosowania uchwały wzywającej Balcerowicza do ustąpienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / LPR chce głowy Leszka Balcerowicza