LPR zapowiada projekt ustawy dot. gruntów na cele narciarskie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-01-2006, 15:45

LPR zamierza w najbliższym czasie przedłożyć pod obrady Sejmu projekt ustawy, przewidujący sądowy przymus użyczenia gruntów na cele narciarskie, gdy właściciel działki nie zgadza się na to w formie dobrowolnej umowy.

LPR zamierza w najbliższym czasie przedłożyć pod obrady Sejmu projekt ustawy, przewidujący sądowy przymus użyczenia gruntów na cele narciarskie, gdy właściciel działki nie zgadza się na to w formie dobrowolnej umowy.

    O projekcie Ustawy o wykorzystaniu nieruchomości na cele związane z narciarstwem poinformował w sobotę w Zakopanem lider Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych.

    "Właściciel ma prawo do korzystania ze swojej własności, ale nie ma prawa do takiego korzystania, które przeszkadzałoby innym w ich słusznych uprawnieniach, takich jak np. przejście do działki, korzystanie ze studni, wodopojów dla zwierząt itd."- powiedział Roman Giertych na konferencji prasowej. Jego zdaniem analogię tę można rozciągnąć także na korzystanie ze stoków narciarskich.

    "Ten projekt ustawy wychodzi naprzeciw dzisiejszym oczekiwaniom społecznym. Jasno rozwiązuje istotny problem prywatnej własności, jednocześnie zapewniając jej poszanowanie i określając sposób zapłaty za jej użytkowanie" - ocenił obecny na konferencji starosta tatrzański i wiceprezes Związku Podhalan, Andrzej Gąsienica - Makowski.

    Według samorządowca bardzo istotne jest to, że organem rozstrzygającym w sporach między inwestorami a właścicielami terenu będzie sąd. "Dziś nie mamy podstawy prawnej, żeby np. załatwić problem Gubałówki, czy innych podobnych miejsc, bo przecież to dotyczy wszystkich terenów górskich, gdzie inwestycje narciarskie powstają. Najwyższa pora, bo cała Europa ma uporządkowane kwestie związane z tzw. zimową służebnością gruntów" - dodał Makowski.

    Projekt ustawy przygotowywanej przez LPR zakłada, że właściciel gruntu na terenach narciarskich, który prowadzi lub zamierza prowadzić wyciąg dla narciarzy, może żądać ustanowienia na cudzej sąsiedniej działce tzw. służebności gruntowej. Obejmowałaby ona swobodę przejazdu na nartach, możliwość instalowania urządzeń technicznych koniecznych dla funkcjonowania wyciągów, sztucznego zaśnieżania, oświetlenia i zabezpieczenia tras.

    Użyczenie gruntu powinno następować z założenia w drodze umowy i odpłatności za korzystanie z terenu. Przymus sądowy miałby zastosowanie dopiero w przypadku braku porozumienia między stronami. Sąd decydowałby wtedy o wysokości wynagrodzenia oraz zasadach korzystania z cudzej nieruchomości.

    Z taką wizją rozwiązywania sporów na tle użyczania gruntów na cele narciarskie nie zgadza się część górali na Podhalu. W sobotę grupka przeciwników projektu LPR pikietowała przed budynkiem, w którym odbywała się konferencja prasowa. Przynieśli transparenty z hasłami: "Bronimy ojcowizny", "Nie służebności gruntowej". Krzyczeli: "Nic o nas bez nas", "Nie ma ojczyzny bez ojcowizny".

    W połowie grudnia w Zakopanem jedna z rodzin posiadających kilka działek na południowym stoku Gubałówki doprowadziła do zamknięcia głównej trasy narciarskiej PKL. Rodzina ta nie godzi się na sztuczne śnieżenie swych działek oraz ruch ratraków przygotowujących trasę. Z podobnych przyczyn od lat zamknięta jest trasa narciarska na Butorowym Wierchu w Zakopanem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane