Lubin odchodzi od formuły PPP

Anna Pronińska, Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 28-02-2011, 00:00

Sztandarową inwestycję dolnośląskiego powiatu w PPP przejmuje miasto. I zmienia sposób jej realizacji.

Sztandarową inwestycję dolnośląskiego powiatu w PPP przejmuje miasto. I zmienia sposób jej realizacji.

W Lubinie miało dojść do realizacji ciekawego projektu w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jednak nic z niej (przynajmniej w formule PPP) nie wyjdzie. Mowa o budowie w prawie 80 tysięcznym mieście hali sportowo-widowiskowej, wycenianej na ponad 60 mln zł. Tym razem powodem zakończenia postępowania nie będą komplikacje prawne, ale... polityczne i finansowe.

Zmiana warty

Postępowanie w sprawie budowy obiektu, jeszcze przed wyborami, ogłosiło starostwo powiatowe. Jesienią doszło jednak do zmian u sterów tej jednostki samorządu terytorialnego. Władzę w Lubinie przejęło ugrupowanie Roberta Raczyńskiego, prezydenta miasta, który deklarował m.in. na łamach "PB", że jest zagorzałym przeciwnikiem istnienia powiatów. Wybrany po raz trzeci z rzędu, w pierwszej turze z ponad 70-procentowym poparciem, tym razem rozdaje karty samodzielnie — zarówno w mieście, jak i starostwie. W efekcie po listopadowych wyborach rola powiatu lubińskiego jest marginalizowana, a jego kompetencje przejmują gminy. Wygląda na to, że podobnie będzie z budową hali sportowej.

— Starostwo powiatowe jest mocno zadłużone. Postawiliśmy sprawę jasno: my możemy dać grunt i projekt, nie ma jednak mowy o dopłacaniu do tej inwestycji — mówi Krzysztof Maj, rzecznik prezydenta Lubina.

Wstępne zainteresowanie realizacją inwestycji wykazywały trzy spółki: kontrolowany przez Marka Falentę ZWG, Strabag i ABM Solid. Ostatecznie na placu boju pozostała tylko ta trzecia.

— ABM Solid nadal uczestniczy w postępowaniu na budowę hali sportowo-widowiskowej w Lubinie. Jednak najważniejszym elementem, który przesądzi o realizacji tego projektu będzie decyzja o budowie drugiej hali w mieście. Czekamy na decyzję miasta w tej sprawie — mówi Wojciech Cholewa, pełnomocnik zarządu i dyrektor ds. koordynacji projektów PPP w ABM Solid.

Odpiszą VAT

Tak naprawdę ważny sygnał popłynął z miasta w ubiegłym tygodniu. Jak tłumaczy Krzysztof Maj, radni miasta zdecydowali się na zmianę nazwy komunalnej spółki "Budowa Szkoły Podstawowej nr 14" na "Regionalne Centrum Sportowe". To znak, że miasto — za pośrednictwem firmy zależnej — zamierza samodzielnie zrealizować projekt i to w innej lokalizacji. W PPP hala miała powstać w sąsiedztwie stadionu Zagłębia i siedziby Polskiej Miedzi. Teraz — na terenach miejskiego ośrodka sportu i rekreacji. No i jest jeszcze aspekt fiskalny — dzięki wykorzystaniu spółki miasto będzie mogło odliczyć VAT od kosztów inwestycji.

— Miasto ma dwa wyjścia: albo postępowanie na budowę pierwszej hali w PPP zostanie zakończone, albo powstanie specyfikacja przetargowa z nowymi warunkami i wówczas zdecydujemy, czy dalej bierzemy w tym udział — kwituje Wojciech Cholewa.

Anna Pronińska

Tadeusz Markiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska, Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu