Lubin zbuduje na kredyt

GRA
06-10-2011, 13:22

Kończy się lokalna epopeja. Hala sportowa, która miała powstać w PPP, zacznie rosnąć, ale na kredycie.


Samorząd dolnośląskiego Lubina kipi nowatorskimi pomysłami. A to montuje grupę zakupową, by taniej kupować energię, a to decyduje o zerowej stawce podatku od nieruchomości dla osób fizycznych. Tym razem rozpoczyna prace przygotowawcze do dużej inwestycji – budowie hali sportowo-widowiskowej na 3 tys. widzów.
- Pierwsze rozgrywki zamierzamy rozegrać w tej hali w sezonie 2013-2014 – mówi Krzysztof Maj, rzecznik prezydenta Lubina.
Wcześniej jednak miasto musi pozyskać finansowanie, ponieważ chodzi o, bagatela, ok. 50 mln zł. W przeszłości rozważana była m.in. formuła partnerstwa publiczno-prywatnego. Takie rozwiązanie proponowały poprzednie władze powiatu. Po jesiennych wyborach doszło jednak do zmian personalnych, władze w powiecie przejęli ludzie prezydenta Roberta Raczyńskiego, a realizację zadania (w nowej lokalizacji) przekazali miejskiemu samorządowi.
- Zamierzamy postawić na najbardziej przejrzyste rozwiązanie i zaciągnąć kredyt. Wkrótce rozpiszemy przetarg na finansowanie – zapowiada Krzysztof Maj.
Kredyt zaciągnie specjalnie powołana spółka Regionalne Centrum Sportowe, która będzie prowadzić inwestycję, a następnie zarządzać halą. Miasto wystąpi jako poręczyciel kredytu.
- Lubin ma bezpieczną sytuację finansową, zatem nie przewiduję problemów w razie konieczności spłacania tych zobowiązań. I tak zamierzamy się starać o wsparcie Unii Europejskiej i np. ministerstwa sportu, więc ostateczna kwota do spłacenia może okazać się niższa – przewiduje Krzysztof Maj

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Samorządy / Lubin zbuduje na kredyt