"Wojenne dziewczyny" ściągnęły turystów

opublikowano: 31-08-2017, 16:14
aktualizacja: 31-08-2017, 16:30

Na ulicach Lublina we wrześniu rozpoczną się zdjęcia do odcinka drugiego sezonu serialu fabularnego TVP1 ‘’Wojenne dziewczyny’’. Miasto cieszy się, że dzięki niemu zarabia więcej na turystach.

Lublin często zamienia się w filmowy plener. Podobnie jak w innych miastach (np. w słynnym z serialu "Ojciec Mateusz" Sandomierzu), samorządowcy chwalą sobie współpracę z branżą. 

– Ten film, ale także poprzednie kręcone w Lublinie min. "Carte blanche", "Panie Dulskie", "Volta", serial "Wszystko przed nami", gdzie Lublin jest Lublinem, ale też np. "Kamienie na szaniec", gdzie Lublin gra Warszawę (tak jak w przypadku "Wojennych dziewczyn"), spowodowały zauważalny wzrost liczy turystów, którzy przyjeżdżają tu obejrzeć miejsca, gdzie kręcono znane sceny filmowe - uważa Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. 

Podkreśla, że filmy ożywiły przedsiębiorców turystycznych. W Lublinie można skorzystać dziś np. z wycieczek filmowym szlakiem, organizowanych przez prywatne firmy. Podstawową korzyścią dla miasta jest jednak promocja. 

– Promocja poprzez film jest jedną z najefektywniejszych w dzisiejszych czasach, w związku z tym od kilku lat, poprzez m.in. powołanie Lubelskiego Funduszu Filmowego, staraliśmy się promować Lublin filmowy. Efektem jest choćby planowany przez Akson Studio jeden odcinek drugiej serii "Wojennych dziewczyn", którego akcja będzie się toczyła w Lublinie. Jest to ukłon ze strony producenta dla naszego miasta za wsparcie i dobry klimat wokół realizowanego projektu –  mówi rzecznik prasowa. 

Choć miasto nie wspiera finansowo realizacji serialu "Wojenne dziewczyny", podczas kręcenia pierwszej serii zapewniało producentowi nieodpłatny dostęp do lokalizacji zdjęciowych należących do gminy. 

– Koszty eksploatacyjne związane z realizacją zdjęć i koszty obsługi planu pokrywane są przez producenta. Z zastrzeżeniem, że zabezpieczenie planu będzie odbywało się przez Policję i Straż Miejską – zaznacza Beata Krzyżanowska.

W przypadku realizacji zdjęć w lokacjach niezależnych od gminy, pracownicy Lubelskiego Funduszu Filmowego starają się też pomóc w uzyskaniu niezbędnych pozwoleń związanych z realizacją zdjęć.

W podobny sposób działa już kilkanaście regionalnych funduszy filmowych w Polsce. Często organizują one również konkursy na wsparcie finansowe wybranych produkcji filmowych. W tym roku, na przykład, Regionalny Fundusz Filmowy w Krakowie przyznał dotacje 6 produkcjom, w tym jednej animacji i dokumentowi. Finansowanie sięgające niekiedy nawet 100 tys. zł, otrzymają m.in. producenci filmów "Rock and Roll Eddie" oraz "Fanatyk". 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / "Wojenne dziewczyny" ściągnęły turystów