Ludzie Falenty za sterami Hawe

Katarzyna Latek
21-01-2011, 00:00

Telekom ma nowy

Telekom ma nowy

zarząd i nowe plany.

Główny akcjonariusz

zapowiada przyspieszenie.

Robert Kwiatkowski nie jest już prezesem Hawe. W najbliższych tygodniach spółką pokieruje Krzysztof Rybka. Za miesiąc zostanie wiceprezesem, a na czele Hawe stanie Jerzy Karney — obecnie członek rady nadzorczej tej spółki (stopniowa "zmiana warty" wynika z powodów formalnych). Krzysztof Rybka od lat jest związany z firmami Marka Falenty. Od 2004 r. zajmował kierownicze stanowiska w Electusie, a obecnie jest prezesem Presto, największego udziałowca Hawe. Jerzy Karney jest obecnie szefem Falenta Investments. Wcześniej był związany m.in. z firmami Michała Sołowowa, gdzie zajmował się realizacją fuzji i przejęć, restrukturyzacją grupy i kontaktami międzynarodowymi, a szczególnie rynkiem chińskim. Przedtem wiele lat pracował w instytucjach finansowych, m.in. w Raiffeisen Banku, PZU, Centralnej Tabeli Ofert.

— Kryteria zmiany są jasne. Mają doprowadzić do lepszego funkcjonowania spółek portfelowych — Hawe Telekom i Hawe Budownictwo — mówi Marek Falenta, główny akcjonariusz Hawe.

— Zmieni się podejście do rozwoju spółki. Chcemy skupić się w większym stopniu na realizacji nowych projektów i akwizycjach — zapowiada Jerzy Karney.

Hawe Budownictwo wyodrębniono w zeszłym roku, aby spółka nie była tylko podmiotem usługowym dla telekomunikacyjnej części Hawe, ale by pozyskiwała kontrakty w innych branżach. Na razie niewiele się w tej dziedzinie wydarzyło, ale nowy zarząd Hawe zapowiada, że to się szybko zmieni. Hawe Telekom skupia się na budowie i zarządzaniu światłowodowym ringiem wokół Polski. To najcenniejsze aktywo spółki.

Marek Falenta zapowiadał w ubiegłym roku, że całe Hawe jest na sprzedaż. Wybrano nawet doradcę do sprzedaży. Teraz koncepcja się zmieniła.

— Nie chcemy sprzedawać całego Hawe. Ewentualne transakcje będą dotyczyły spółek portfelowych. Możliwe są różne rozwiązania, na przykład tworzenie joint venture do wspólnych przedsięwzięć ze znanymi na rynku podmiotami z branży — mówi Marek Falenta.

Czy możliwy jest powrót do rozmów z Zygmuntem Solorzem-Żakiem? Sferia i Hawe miały się połączyć, potem wiele mówiono o możliwej współpracy operacyjnej przy ogromnym telekomunikacyjnym projekcie właściciela Polsatu.

— Nie mogę tego skomentować — mówi Marek Falenta.

Zaznacza, że on sam i jego rodzina nie zmniejszają zaangażowania w Hawe. Przeciwnie — pośrednio je zwiększyli.

— Zwiększyliśmy udział w Presto (ma prawie 29 proc. udziałów w Hawe) z 50 proc. do 100 proc. — wyjaśnia inwestor.

Krzysztof Rybka i Jerzy Karney podkreślają, że ich działania mają doprowadzić do wzrostu wartości spółki dla akcjonariuszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ludzie Falenty za sterami Hawe