Luksus i leasing to dobrana para

PG
opublikowano: 11-10-2018, 22:00

W świecie zakorkowanych miast i coraz częściej sparaliżowanych lotnisk idealnym środkiem transportu dla biznesmena wydaje się śmigłowiec.

Jego zakup to niemały wydatek — helikoptery klasy premium kosztują 2-3 mln zł. Jednak o jakiejkolwiek rentowności tej inwestycji można mówić, jeśli korzysta się z maszyny co najmniej przez godzinę dziennie. Bardziej opłacalny jest czarter albo leasing, a godzina lotu wynajętym śmigłowcem to koszt rzędu 1,5-2 tys. EUR. W przypadku leasingu helikoptera, podobnie jak samolotów śmigłowych i małych odrzutowców, miesięczna rata oscyluje między 20 a 100 tys. zł, a okres trwania umowy to 3 do 5 lat.

Leasing dóbr luksusowych to jednak przede wszystkim samochody. „Potencjał nabywczy osób zamożnych jest odzwierciedlony m.in. przez ich łączny dochód netto. W 2017 r. kwota ta wyniosła 191 mld zł, a według prognoz w ciągu najbliższych trzech lat zwiększy się do 245 mld zł” — czytamy w raporcie KPMG „Rynek dóbr luksusowych w Polsce. Edycja 2017”. Firma doradcza przytacza w nim również statystyki pokazujące,że rynek dóbr luksusowych pochłania już ponad 10 proc. tej sumy, a lwia część tego rynku przypada właśnie na samochody premium. To one też są najczęstszym przedmiotem w leasingu dóbr z najwyższej półki.

Z uwagi na korzystne rozwiązania w zakresie podatku VAT (a przynajmniej korzystniejsze niż w poprzednich latach) od 1 kwietnia 2014 r. wraz ze zmianą przepisów podatkowych coraz większym powodzeniem zaczęły cieszyć się umowy leasingu operacyjnego. Aktualnie przygotowywana nowelizacja przepisów o podatkach dochodowych od osób prawnych i fizycznych przyhamuje niewątpliwie ten pozytywny trend. Jednak na samochodach świat dóbr luksusowych się nie kończy i zapewne wiele ciekawych ofert z tego rynku można znaleźć w firmach leasingowych — mówi Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Polskiego Leasingu.

Bardzo ciekawa jest definicja momentu, w którym przysłowiowy Kowalski staje się potencjalnym odbiorcą dóbr luksusowych. Autorzy raportu KPMG przyjmują metodologię, w myśl której: osoba zamożna zarabia powyżej 7,1 tys. zł brutto miesięcznie, bogata — 20 tys. zł, a bardzo bogata powyżej 50 tys. zł. Wedle danych podatkowych, osób bardzo bogatych jest w Polsce 42 tys., a bogatych 164 tys. i liczba ta rośnie z roku na rok. Można się więc spodziewać, że popytna leasing dóbr luksusowych w Polsce nie osłabnie.

Średnia cena samochodu, kupowanego przez najzamożniejszych Polaków wynosi 285 tys. zł, a udział samochodów w rynku dóbr luksusowych to 60 proc. Od 2015 r. widać bardzo ciekawy trend. Jest nim stagnacja w segmencie aut z silnikami spalinowymi, tłumaczona skandalami związanymi z zaniżaniem norm emisji spalin. Jej efektem stał się odpływ klientów w kierunku innowacyjnych, czystszych technologii, w segmencie których króluje Tesla i samochody elektryczne. Ten trend zauważył też prawodawca i dał polskim przedsiębiorcom ulgi na zakup oraz leasing „elektryków”.

Segment ten rośnie dynamicznie i szacujemy, że w 2021 r. osiągnie wartość 19,8 mld zł, a zatem o 61 proc. więcej niż w 2017 r. Całkowita wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce szacowana jest na 21 mld zł, czyli o 12 proc. więcej niż w 2016 r. Wszystko wskazuje na to, że pozostaniemy w trendzie wzrostowym, co jest spowodowane stabilną sytuacją ekonomiczną i dobrą koniunkturą w Europie. Rosnąca liczba zamożnych Polaków będzie napędzać popyt na dobra luksusowe. Szacujemy, że do 2021 r. rynek ten zanotuje 48-procentowy wzrost w stosunku do 2017 r. — mówi Tomasz Wiśniewski, partner KPMG w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Luksus i leasing to dobrana para